Indeksy poddawały się niewielkim wahaniom odpoczywając po najlepszym od miesięcy tygodniu na Wall Street. Leniwy charakter poniedziałkowych notowań był wynikiem państwowego święta, jakim jest Dzień Kolumba, w związku z którym część gospodarki USA miała wolne. Przykładowo zamknięte były banki, rynek obligacji czy urzędy państwowe, działały za to giełdy. I te mogły dzień zaliczyć ostatecznie do udanych.

Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,28 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,13 proc. zaś NAsdaq Composite drożał o 0,17 proc.
Zachowawczą postawę inwestorów wymuszało również wyczekiwanie na wtorkową prezentację danych z chińskim handlu zagranicznym. Prognozy nie są zbyt optymistyczne i zakładają przynajmniej 15 proc. spadek we wrześniu w stosunku do analogicznego okresu 2014 r.
Uwagę inwestorów z Wall Street przykuwają obecnie wyniki kwartalne spółek. W tym tygodniu swoimi dokonaniami pochwalą się m.in. Intel, Johnson & Johnson czy General Electric. Analitycy oczekują, że w przypadku spółek z indeksu S&P500 zysk w III kw. spadnie o 4,8 proc., co byłoby największą zniżką od sześciu lat. Tymczasem w przypadku instytucji finansowej spodziewany jest wzrost zysków rzędu 8,4 proc. co oznacza obniżenie projekcji z początku minionego kwartału, na poziomie 14,8 proc.
Najmocniej od siedmiu lat zniżkował kurs akcji Eli Lilly. Przecenę wywołała informacji, że koncern wstrzymał prace rozwojowe nad lekiem wykorzystywanym w chorobach układu krążenia.
Wzięciem cieszyły się z kolei papiery EMC. Cena rosła po tym, jak gigant rynku sprzętu komputerowego, koncern Dell zgodził się przejąć spółkę w ramach transakcji wycenionej na 67 mld USD.