"Święty Graal" kolekcjonerów aut w spadku

MD
02-01-2009, 16:18

Krewni dr. Harolda Carra otrzymali niezwykły spadek. Auto, nazywane “Świętym Graalem” kolekcjonerów samochodów.

Inwentaryzując majątek Carra po jego śmierci natrafiono w garażu w Gosforth, niedaleko Newcastle, na Bugatti Typ 57S Atalante z 1937 roku, auto, które jest marzeniem wielu kolekcjonerów. Niewielu byłoby jednak na niego stać. Ponieważ wyprodukowano tylko 17 egzemplarzy tego auta, jego cena to co najmniej 3 mln GBP. Samochód należący do Carra nie był używany od 1960 roku. Jego wartość podbija dodatkowo fakt, że należał w przeszłości do hrabiego Howe, brytyjskiego kierowcy wyścigowego. Co więcej, wszystkie części auta są oryginalne i przy renowacji nie będzie potrzebna ich wymiana.
Dr. Harold Carr, który pozostawił swojej rodzinie niezwykły spadek, zmarł niedawno w wieku 89 lat. Jego krewni określają go jako „ekscentrycznego zbieracza, który niczego nie wyrzucał”. Wśród pozostawionych przez niego aut znalazł się także aston martin, którego już sprzedano, oraz jaguar, który trafił na złom z powodu stanu, w jakim się znajdował.
MD, AP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / "Święty Graal" kolekcjonerów aut w spadku