Święty Mikołaj w końcu się pojawił

Łukasz Bugaj DM BOŚ
24-12-2013, 00:00

Wczoraj sesja była pierwszą z trzech, które w spokojny sposób zakończą ten dla większości inwestorów udany rok.

Notowania były i będą spokojne, gdyż wielu uczestników rynku wyjechało już na święta. Ponadto wszystkie istotne dla notowań kwestie rozstrzygnęły się najpóźniej w minionym tygodniu. Mowa tutaj w szczególności o rozliczeniu grudniowej serii kontraktów oraz potrzebie sprzedaży akcji do minionego piątku, by móc rozliczyć zrealizowaną na nich stratę jeszcze w tym roku podatkowym.

Wspominane dwa czynniki na notowania w ostatnim czasie nie wpływały korzystnie, więc ich zakończenie było dla rynku pozytywnym impulsem. Ten impuls w połączeniu z obniżoną płynnością tradycyjnie prowadzić powinien do rajdu św. Mikołaja. Niestety, obejmie on tylko ostatnie sesje roku, a nie jak chciałaby tego większość — cały grudzień. Gdyby wczorajsze notowania oceniać z tej perspektywy, to obserwowane zwyżki rzeczywiście potwierdzały obecność św. Mikołaja. Dotyczyło to w szczególności sektora mniejszych spółek, ale tego można się było spodziewać, gdyż ten segment rynku w całym roku prezentował zdecydowanie lepszą formę od spółek największych.

Strumień istotnych danych zaczyna wysychać i wczoraj można było zwrócić jedynie uwagę na wyższy od spodziewanego odczyt krajowej sprzedaży detalicznej za listopad. Same dane potwierdzały to, co zaobserwować można już od pewnego czasu. Polska gospodarka zaczyna rosnąć nie tylko dzięki eksportowi, ale również dzięki odradzającej się konsumpcji wewnętrznej, wspieranej przez poprawę na rynku pracy oraz niską inflację, zwiększającą realne dochody. Ta historia inwestorom giełdowym jest jednak dobrze znana, więc na ich decyzje wpływu nie miała. To, co mogło wpłynąć na wybory uczestników rynku, to pojawiające się komentarze, że podaż akcji ze strony OFE się już wyczerpuje. To istotny czynnik, gdyż jego pojawienie się w danych

za listopad podkopało rynkowy sentyment i doprowadziło do poważnej grudniowej korekty. Wydaje się, że portfele funduszy emerytalnych są już dość dobrze przygotowane na transfer ponad połowy aktywów do ZUS, który zaplanowany jest na 3 lutego. Wprowadzać to powinno tak potrzebny GPW spokój, który w połączeniu z obniżoną aktywnością i technicznym wyprzedaniem może dalej wspierać główne indeksy. Tym samym św. Mikołaj ponownie zawitałby na krajowy parkiet, tylko nie na początku grudnia, kiedy wszyscy jak co roku błędnie się jego spodziewają, ale pod koniec ostatniego miesiąca, kiedy splot specyficznych czynników wpiera giełdowe wyceny.

Warto nadmienić, że również początek Nowego Roku co do zasady pozytywnie zapisuje się dla akcjonariuszy i tym razem może być podobnie, choć z końcem stycznia trochę obaw o planowy transfer pieniędzy z OFE może ponownie odcisnąć się negatywnym piętnem na rynkowym sentymencie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Bugaj DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Święty Mikołaj w końcu się pojawił