Sybase szykuje hurtownie danych

Karol Wieczorek
opublikowano: 28-06-1999, 00:00

Sybase szykuje hurtownie danych

Nowe rozwiązanie ma być remedium na brak specjalistów

MNIEJ FACHOWCÓW: Do wdrożenia aplikacji Industry Warehouse Studio potrzebni są wykwalifikowani fachowcy, ale w znacznie mniejszej liczbie niż przy budowie tradycyjnych hurtowni danych czy nawet mniejszych projektów typu magazynu danych (Data Mart). Dlatego naszymi aplikacjami chcemy zainteresować dotychczasowych i nowych partnerów w Polsce, którzy cierpią na brak odpowiednich konsultantów — mówi Grzegorz Walicki z Sybase Polska. fot. Borys Skrzyński

Tworzenie systemów informowania kierownictwa wymaga sporego nakładu środków i czasu. Niestety, połowa projektów budowy korporacyjnych hurtowni danych kończy się fiaskiem. Przedstawiciele firmy Sybase twierdzą, że znaleźli sposób na szybszą i mniej ryzykowną realizację tego typu przedsięwzięć. Swoim produktem chcą zainteresować firmy cierpiące na brak konsultantów doświadczonych w tworzeniu hurtowni danych.

Na rynku informatycznych rozwiązań dla przedsiębiorstw znaleźć można coraz więcej „gotowych” produktów. Tak jak na zupy w proszku, obecnie nastał czas na systemy wspomagania zarządzania przedsiębiorstwem „w pudełku”: gotowe rozwiązania do budowy systemów informacji zarządczej i wspomagania podejmowania decyzji. Proces ten wynika z chęci ograniczenia czasu i kosztów wdrożenia.

Gotowe, tworzone specjalnie dla konkretnych sektorów gospodarki oprogramowanie, ma być receptą na przeciągające się w nieskończoność wdrożenia coraz bardziej skomplikowanych systemów informatycznych. Co prawda większość producentów obniża ceny samych licencji na oprogramowanie, ale w zamian za to rosną ceny usług związanych z ich implementacją. A przecież im dłużej trwa dany projekt, tym więcej trzeba płacić za i tak drogie usługi konsultantów.

Nie ma ideału

Receptą na te typowe dla większości przedsiębiorstw bolączki jest tworzenie przez producentów aplikacji dostosowanych do potrzeb konkretnej branży. Jeśli w dziedzinie systemów transakcyjnych udało się już osiągnąć spory współczynnik powtarzalności, to sztuka ta nie udała się w dziedzinie systemów informowania kierownictwa. Tutaj nadal dominują duże projekty tworzenia hurtowni danych lub magazynów danych (Data Marts). Każda z metod ma swoje wady i zalety. Korporacyjne hurtownie danych to inwestycje pochłaniające miliony dolarów, w dodatku obarczone sporym ryzykiem niepowodzenia. Natomiast tematyczne Data MartŐy, budowane doraźnie w nie uporządkowany sposób, mogą wprowadzić więcej zamętu niż korzyści. Firmą, która chwali się rozwiązaniem problemu budowy korporacyjnych hurtowni danych, jest Sybase.

— Do pewnego stopnia potrzeby informatyczne przedsiębiorstw działających w jednej branży są do siebie bardzo zbliżone. Oczywiście nie sposób stworzyć seryjnego produktu w 100 proc. odpowiadającego wszystkim, ale z naszych doświadczeń wynika, że można dojść do poziomu 80 proc. zgodności z potrzebami przedsiębiorstw. Taki poziom dopasowania udało się nam osiągnąć w naszym najnowszym produkcie Industry Warehouse Studio, które są gotowymi pakietami aplikacji do budowy korporacyjnych hurtowni danych — deklaruje Grzegorz Walicki, dyrektor generalny Sybase Polska.

Na skróty

Przedstawiciele firmy Sybase twierdzą, że udało się im opracować niezależne technologicznie oprogramowanie, pozwalające zbudować kompletną korporacyjną hurtownię danych z pominięciem początkowego stadium prac wdrożeniowych, czyli analizy procesów gospodarczych i potrzeb informacyjnych kierownictwa przedsiębiorstwa.

— Opracowaliśmy aplikacje zawierające gotowe modele danych, do których trzeba sprowadzić informacje z systemów transakcyjnych. To bardzo istotna nowość, bowiem problemy z uzyskaniem jednolitego modelu danych są najczęstszą przyczyną niepowodzeń w budowie dużych hurtowni. Pakiety aplikacji Industry Warehouse Studio pozwalają na skrócenie czasu budowy korporacyjnej hurtowni danych o około 60 proc., co biorąc pod uwagę mniej więcej dwuletni czas budowy, przekłada się na oszczędność ponad roku pracy. Jeśli w praktyce udałoby się osiągnąć takie rezultaty, to koszty pracy wysoko opłacanych specjalistów można by znacznie zmniejszyć — stwierdza Grzegorz Walicki.

Mniej wiedzy

Jak się wydaje, pomysł specjalistów z firmy Sybase nie odbierze pracy konsultantom z renomowanych firm zajmujących się doradztwem informatycznym. Duże przedsiębiorstwa wolą bowiem skorzystać z profesjonalnych usług w zakresie zarządzania chociażby po to, aby przy okazji tworzenia systemów wspomagania decyzji usprawnić funkcjonowanie firmy. Jednakże przy chronicznym braku specjalistów posiadających odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie niezbędne do tworzenia systemów informowania kierownictwa, nowymi aplikacjami mogą się zainteresować firmy softwareŐowe i integratorskie, cierpiące na brak doradców w zakresie zarządzania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Wieczorek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sybase szykuje hurtownie danych