Synthos: porządki na nowy rok

KSA, GN
12-11-2007, 00:00

Po zmianie nazwy dawne Dwory chcą w listopadzie przenieść fabryki do spółek zależnych. Allianz żąda zabezpieczeń w statucie.

Po zmianie nazwy dawne Dwory chcą w listopadzie przenieść fabryki do spółek zależnych. Allianz żąda zabezpieczeń w statucie.

W chemicznej spółce trwają porządki. Kierunek jeszcze w październiku wyznaczyli akcjonariusze. Przegłosowali zmianę nazwy z Dworów na Synthos i przeniesienie aktywów produkcyjnych do spółek zależnych. Zakład Dwory trafi do Synthosu Dwory, a przejęty w lipcu czeski Kauczuk do Synthosu Kralupy. Sam Synthos będzie spółką holdingową.

— W listopadzie działalność produkcyjna powinna zostać przeniesiona do Synthosu Dwory. Również w tym czasie utworzony zostanie oddział spółki Synthos w Czechach — mówi Dariusz Krawczyk, prezes giełdowej spółki.

Jest przekonany, że w nowy rok Synthos wejdzie już z nową strukturą organizacyjną. Liczy na efekt synergii dzięki wspólnym kontraktom handlowych oraz dostępowi do strategicznych surowców.

— Efektywność spółki wzrośnie też na skutek uproszczenia struktury organizacyjnej — twierdzi Dariusz Krawczyk.

Jak i kiedy wpłynie to na wyniki, prezes nie ujawnia.

Nie wszyscy jednak cieszą się z przeniesienia produkcji do spółek. Na walnym sprzeciwił się temu Allianz Polska OFE (posiada poniżej 5 proc. akcji). Wkrótce mija termin złożenia wniosku o uchylenie uchwały.

— Przesłaliśmy do OFE Allianz nasze stanowisko w tej sprawie i czekamy na podjęcie z ich strony kolejnych kroków — mówi Dariusz Krawczyk.

— Wniosku do sądu na razie nie składamy, ale będziemy obserwować wydarzenia w spółce. Jeśli takie działanie będzie konieczne, by obronić interesy klientów naszego funduszu, to je podejmiemy — zapewnia Agnieszka Nogajczyk-Simeonow, prezes PTE Allianz.

W piątek fundusz zażądał zwołania walnego w celu zmian w statucie.

— Proponujemy, by sprzedaż akcji spółek zależnych, do których przeniesiony ma być majątek produkcyjny, wymagało decyzji walnego podjętej większością 75 proc. głosów — informuje Agnieszka Nogajczyk-Simeonow.

Zamieszanie wokół decyzji NWZA spowodowało mocną przecenę akcji Synthosu. W ciągu ostatnich pięciu sesji kurs spadł o 8,9 proc., do 134,8 zł. Tymczasem analitycy Erste zalecili niedawno akumulowanie papierów chemicznej spółki. Wyznaczyli ich cenę docelową na 185 zł w ciągu 12 miesięcy. Podkreślają dobre perspektywy branży motoryzacyjnej, której dostawcą jest spółka, i możliwe do osiągnięcia efekty synergii po przejęciu Kaucuku. Dobrej myśli jest też zarząd.

— Wszystko wskazuje na to, że przyszły rok będzie w miarę dobry, chociaż z pewnym niepokojem patrzymy na wysokie ceny ropy oraz słabą pozycję dolara — mówi Dariusz Krawczyk.

Taniejący dolar sprawia, że wielu konkurentów Synthosu, obecnych na rynkach, gdzie transakcje rozlicza się w walucie amerykańskiej, nastawia się teraz na Europę. Może się tu wkrótce zrobić ciasno. Dariusza Krawczyka to nie przeraża.

— Tempo wzrostu gospodarczego w nowej Europie nadal będzie wysokie, co pozwala myśleć optymistycznie o przyszłorocznych wynikach — dodaje prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA, GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Synthos: porządki na nowy rok