Sypki miód krzepi

Innowacje, które zmieniają branżę, rynek czy świat, to w powszechnym mniemaniu te technologiczne bądź medyczne.

Swoją cegiełkę dodają jednak również naukowcy ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW), tym razem suszonym miodem, który może wywołać mikrorewolucję w branży spożywczej — w tym mięsnej i cukierniczej oraz na rynku suplementów diety. Miód wykorzystywany w przemyśle nie ma konsystencji płynnej, lecz formę proszku (ze względu na wygodę użycia).

Jego suszenie, przynajmniej dotychczas, wymagało jednak dodania substancji nazywanej maltodekstryną, która ma wysoki indeks glikemiczny. W rezultacie w sproszkowanym miodzie samego miodu jest 50 proc. Tymczasem badacze z SGGW chwalą się wyprodukowaniem miodu suszonego, który zawiera 80 proc. naturalnego miodu i prebiotyk. Taki ulepszony miód, jak sprawdza SGGW, nadaje się m.in. jako zamiennik cukru w wyrobach cukierniczych, ale również jako składnik… pulpetów — wówczas działa jako dodatek przedłużający przydatność do spożycia.

— Odpowiednie próby są już przeprowadzane także w Zakładzie Technologii Mięsa. Są badania dowodzące, że miód można dodawać jako składnik przeciwutleniający lub posiadający właściwości antybakteryjne. Może także funkcjonować jako zamiennik cukru — mówi dr hab. Katarzyna Samborska z Katedry Inżynierii Żywności i Organizacji Produkcji Wydziału Nauk o Żywności SGGW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy