Sytuacja na rynkach 30 kwietnia

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 30-04-2021, 13:19

Ostatni dzień miesiąca upływa pod znakiem mocniejszego dolara na szerokim rynku (minimalnie silniejszy jest tylko jen), choć zmiany nie są szczególnie duże. Co ciekawe rentowności amerykańskich obligacji nieco się cofnęły (co tłumaczy ruch na USDJPY), a na Wall Street choć pojawiła się nieco większa zmienność, to optymiści nie dają za wygraną.

Bardziej sceptyczni są inwestorzy w Azji, a także w Europie, co można tłumaczyć rozbieżnymi ocenami, co do napływających informacji. Mieszane informacje mamy z Chin, gdzie kwietniowe indeksy PMI liczone przez źródła rządowe wypadły nieco słabiej, a przemysłowy PMI szacowany przez Caixin zaskoczył lepszym odczytem. Chińczycy zidentyfikowali też u siebie pierwsze przypadki indyjskiej mutacji COVID, podobne informacje napływają też z Europy - tym samym ten wątek może znów przebijać się w mediach, chociaż zbiega się z dobrymi informacjami, jakoby szczep B.1.617 miał jednak przegrywać z istniejącymi szczepionkami. W Europie mamy dzisiaj dzień z odczytami PKB za I kwartał (dane z Niemiec nie zachwyciły), oraz konferencją prasową prezydenta Francji, który ma przedstawić plan odmrażania tamtejszej gospodarki. To może podbijać oczekiwania związane z ożywieniem europejskiej gospodarki przed wakacjami, co potwierdzają też przedstawiciele Europejskiego Banku Centralnego (główny ekonomista Philip Lane, oraz zastępca szefowej EBC, Louis de Guindos). Na to reagują już rentowności europejskich obligacji, które w ostatnich dniach wyraźniej przyspieszyły, co stwarza wyzwanie dla EBC, który po marcowym posiedzeniu deklarował, że w takiej sytuacji może zwiększyć skup w ramach QE w celu "stabilizacji" rynku. To może być ważny aspekt dla zachowania się EURUSD, który naruszył wsparcie przy 1,21.

Kolejny dzień z rzędu gorzej zachowują się korony skandynawskie, co wprawdzie można tłumaczyć kontynuacją korekty silnego umocnienia ze środy, ale czy nie wkrada się tutaj potencjalny risk-off, który może mocniej ujawnić się w pierwszych dniach maja? Warto będzie dalej obserwować zachowanie się rentowności amerykańskich obligacji, oraz indeksów na Wall Street. Dzisiaj z USA mamy dane nt. wydatków i dochodów Amerykanów, nastrojów konsumenckich oraz wyliczenia Chicago PMI. Mocne dane poznamy dopiero w przyszłym tygodniu (indeksy ISM i rynek pracy). W amerykańskich mediach trwa dyskusja nt. planów wydatków prezydenta Bidena. Coraz większą uwagę przykuwają krytyczne słowa senatora Manchina reprezentującego grupę umiarkowanych Demokratów.

EURUSD - zejście poniżej 1,21

Wczorajsze podejście pod złamanie bariery 1,21 nie było skuteczne, ale dzisiaj już ma to miejsce. Rynek nie znalazł wartości dodanej dla euro w dzisiejszych odczytach PKB za I kwartał, choć nie wypadły gorzej od szacunków. Nie widać też jakiegoś większego entuzjazmu, co do zaplanowanej konferencji prezydenta Francji odnośnie planów odmrażania gospodarki. Czegoś to przypomina? Wcześniejsze oczekiwania zostały zdyskontowane? Zobaczymy. W każdym razie jednym z wątków na które warto zwrócić uwagę zaczynają być też rentowności obligacji, ale europejskich. Ostatnie dni przyniosły ich wyraźniejszy wzrost w górę. Czy w takim razie EBC zgodnie z obietnicą z marca, będzie teraz bardziej aktywny?

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Niemniej kluczowy temat to rentowności, ale amerykańskich papierów, oraz zachowanie się Wall Street. Tu można upatrywać jakiegoś czynnika dla podbicia dolara w pierwszej dekadzie maja. Technicznie ważnym poziomem dla EURUSD mogą być okolice 1,2070-80, gdzie przebiega górne ograniczenie długoterminowego kanału wzrostowego, który został w ostatnich dniach naruszony. Czy powrócimy do jego środka? Wtedy pierwszym celem byłyby okolice 1,2000-10, które bazują na krótkoterminowej linii trendu wzrostowego z kwietnia. Dzienny RSI9 daje raczej sygnały zapowiadające korektę zwyżek z ostatnich tygodni.

Okiem analityka - coś nie zaskakuje...

Wydawałoby się, że rynki mają pole do rozegrania dalszego rajdu ryzyka (sprzyja im FED i perspektywa otwierania się większej liczby gospodarek ze względu na postępy w szczepieniach), ale jakoś tak się nie dzieje. Widoczne osłabienie amerykańskiej waluty po "gołębim" przekazie FED w środę było krótkie i jest korygowane. Rynkowe zaburzenie związane z końcem miesiąca? Nie do końca. Ciekawe obserwacje można poczynić obserwując klasyczne egzotyki jak USDZAR, czy USDMXN, które w ostatnich tygodniach imponowały siłą lokalnych walut względem amerykańskiego dolara. Teraz tu krótkoterminowa sytuacja wygląda nieco inaczej i nie zmienił tego "gołębi" przekaz z FED w ostatnią środę. Impet ruchu wzrostowego wytracają też tradycyjnie wrażliwe na wahania globalnego ryzyka waluty Antypodów (AUD i NZD), a także korony skandynawskie. Przygotowania pod "korekcyjne" uderzenie risk-off w pierwszej dekadzie maja? Niewykluczone. Zastanawia brak reakcji na w sumie dobre informacje i oczekiwania, jak w strefie euro. To, że pewne rzeczy są zwyczajnie dyskontowane przez rynki wcześniej pokazuje zachowanie się GBPUSD w kwietniu. Szanse na wyraźne wyjście ponad 1,40 nie zostały wykorzystane. Po prostu coś tu nie gra, a rodząca się niepewność zawsze buduje nowe ruchy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane