W styczniu TIM utrzymał ponad 20-proc. wzrost sprzedaży. 3 mln zł czystego zysku w tym roku? Na razie tak.
TIM, notowany na giełdzie dostawca wyrobów elektrotechnicznych, ma szansę w tym roku zarobić 3 mln zł i w ten sposób wypełnić kwietniową prognozę finansową na ten rok.
Rośnie sprzedaż...
,,Świadczy o tym osiągnięta w styczniu sprzedaż wysokości 10,3 mln zł, co daje wzrost do stycznia 2003 r. o około 29 proc.” — czytamy w komentarzu do raportu finansowego za czwarty kwartał 2003 r.
Przychody ze sprzedaży mają zamknąć się kwotą 161 mln zł.
Po czterech kwartałach 2003 r. natomiast TIM zarobił 800 tys. zł, czyli o 15 proc. więcej niż planował. Przy rynkowej wycenie spółki na poziomie 40 mln zł nie jest do wynik oszałamiający. Warto jednak pamiętać, że w 2002 r. straciła ona netto prawie 10 mln zł przy 130 mln zł sprzedaży. Poprawę wyników TIM tłumaczy wzrostem sprzedaży (w IV kw. o 22 proc.) i marży (o 14 proc.). W całym 2003 r. wzrost sprzedaży sięgnął 13,5 proc., a marży 8,9 proc. w porównaniu z 2002 r. Wzrostowi sprzedaży towarzyszy spadek kosztów operacyjnych (w IV kw. o 4 proc.).
...i cena akcji
Jeszcze pół roku temu TIM był jednym z outsiderów warszawskiej giełdy. Po dwóch latach strat mało kto wierzył w zapowiedzi wyjścia na plus jeszcze w 2003 r. W pierwszym półroczu 2003 TIM miał 1,77 mln zł straty netto. Kiedy jednak możliwe stawało się coraz bardziej realne, inwestorzy giełdowi z apetytem kupowali akcje TIM na giełdzie. Obecnie papiery handlowane są po 1,7 zł, a ich roczne minimum znajduje się na poziomie zaledwie 40 gr, co oznacza ponad czterokrotny wzrost ceny. Jeśli spółka rzeczywiście zarobi w tym roku 3 mln zł, to obecna wycena walorów nie jest wysoka. Wskaźnik cena/zysk 13 byłby znacznie niższy niż średnia giełdowa.