Szansa na ugodę z resortem finansów

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2005-01-24 00:00

Dziś zapadną decyzje o zmianach w ubezpieczeniach dla organizatorów turystyki. Branża liczy, że resort wycofa się z części propozycji.

22 lutego wejdą w życie nowe rozporządzenia dotyczące obowiązkowych ubezpieczeń dla organizatorów i pośredników turystycznych. Dziś odbędzie się spotkanie, na którym mają zapaść ostateczne ustalenia. W propozycjach Ministerstwa Finansów (MF) znalazło się kilka zapisów, które nie podobają się branży.

Za i przeciw

— Zgłoszono propozycję, aby podwyższyć wysokość minimalnych sum gwarancyjnych ubezpieczenia na rzecz jednego klienta w odniesieniu do imprez, których ceny są niskie — mówi Jacek Zieliński z Departamentu Instytucji Finansowych MF.

— Podniesienie o 50 proc. najniższej minimalnej sumy niczemu nie służy, powoduje natomiast zwiększenie składki. Uważamy, że należy utrzymać dotychczasowe zapisy, tym bardziej że nigdy w przeszłości nie zabrakło pieniędzy na wypłatę dla klientów, więc po co ta zmiana? — zastanawia się Stanisław Piśko, wiceprezes PIT i szef krakowskiego biura Unikat.

PIT nie przeciwstawia się natomiast podwyższeniu wysokości sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej z 4 do 8 proc. przychodów z tytułu świadczenia usług na rzecz klienta.

— 95 proc. firm nie korzysta z tej formy zabezpieczenia, wybierając ubezpieczenie na rzecz klienta. Poza tym z 8-proc. stawką Polska i tak znajduje się w grupie krajów ze średnią wysokością tej kwoty — tłumaczy Stanisław Piśko.

Niektóre z propozycji MF branża chciałaby nieco poprawić.

Trzech wybrańców

— Zgłoszono propozycję, aby wyodrębnić grupę krajów. W przypadku Czech, Słowacji i Węgier minimalna suma gwarancyjna byłaby niższa w porównaniu z innymi państwami — mówi Jacek Zieliński.

— Nie widzimy uzasadnienia, by specjalnie traktować właśnie te trzy kraje. Proponujemy, by do grupy zaliczyć wszystkie państwa, które mają z Polską granicę lądową, ograniczając zakres obowiązywania przepisu w Rosji do obwodu kaliningradzkiego — mówi Stanisław Piśko.

Przedstawiciel MF podkreśla, że resort jest otwarty na dyskusję.

— Propozycje nie są ostateczne — zastrzega Jacek Zieliński.