W oświadczeniu złożonym przed komisją parlamentarną Cruz powiedział, że linia lotnicza realizuje obecnie zaledwie od 25 do 30 proc. swojego normalnego rozkładu lotów. To wymusiło konieczność masowych zwolnień.

To największy kryzys w 100-letniej historii firmy. I ciągle walczymy o przetrwanie – stwierdził Cruz.
Podkreślił, że BA podejmuje wszystkie możliwe kroki i działania, aby spółka przetrwała zimę, a prognozy nie są niestety optymistyczne.
Nie zauważamy nawet krótkotrwałego powrotu naszych pasażerów. Wszystkie otrzymywane przez nas informacje zwrotne sugerują bardzo powolny proces odzyskiwania – wyjaśnił Cruz.
Dodał, odnosząc się do powszechnej krytyki programu zwolnień 13 tys. pracowników i negocjacji umów wielu pozostałych, że firma nie ma wyjścia, gdyż dziennie „spala” 20 mln funtów i obciążą spółkę-matkę IAG, która pozyskuje 2,74 mld EUR od akcjonariuszy.
My nie otrzymaliśmy takiego wsparcia jak chociażby nasi wielcy konkurenci Lufthansa czy Air France-KLM – podsumował Cruz.