- Nie jestem przekonany, że inflacja bez problemu zmierza już do 2 proc. – powiedział Barkin we wtorek już po publikacji danych o dynamice cen w USA w październiku.
Inflacja w październiku okazała się niższa niż oczekiwano. W ujęciu rocznym spadła do 3,2 proc., a w ujęciu miesięcznym była zerowa. Ekonomiści prognozowali jej spadek do 3,3 proc. z 3,7 we wrześniu, a w ujęciu miesięcznym do 0,1 proc. z 0,4 proc. w poprzednim miesiącu. Inflacja bazowa również była niższa od oczekiwań.
- Inflacja zmniejszyła się, ale duża część spadku to częściowe odwrócenie skoków cen z okresu pandemii COVID-19, które wynikały z podwyższonego popytu i niedoborów podaży – powiedział Barkin. – Inflacja dotycząca kosztów mieszkań i ich utrzymania praz usług utrzymała się powyżej historycznych średnich – dodał.
Szef Fed w Richmond przyznał, że w ostatnich miesiącach nastąpił „realny postęp” w obniżaniu presji centowej. Podkreślił, że Fed zmierza we właściwym kierunku, ale ostatnie dane „pokazują gospodarkę, która wydaje się niezwykle odporna”.
- Biznes nie obniży cen dopóki nie będzie musiał, co może wymagać wolniejszego wzrostu – powiedział Barkin. – Widzę pewien rodzaj spowolnienia – dodał.

