Do czasu uzyskania wyników kontroli weterynaryjnej w zakładzie Constar SA w Starachowicach, nie będziedecyzji o zwolnieniach pracowników - powiedział w niedzielę PAP przewodniczący Rady Nadzorczej Zakładów Mięsnych Constar SA Zbigniew Szpak. Dotychczas odwołany został jedynie prezes firmy.
"Musimy bazować na faktach. Jeżeli nie mam takich faktów, to nie podejmę decyzji o zwolnieniu kogokolwiek w tym zakładzie. Trzeba rozumieć pracowników: muszą oni udzielać informacji, nie mogą być pod presją, że zostaną zwolnieni" - tłumaczył Szpak.
Poinformował, że z inicjatywy dyrekcji Constaru w sobotę i w niedzielę w zakładzie odbyła się kontrola "niezależnych ekspertów". Jak wyjaśnił, "na bieżąco kontrolę prowadzą były główny lekarz weterynarii Piotr Kołodziej i były pracownik biura kontroli Głównego Inspektora Weterynarii, weterynarz Jacek Leonkiewicz".
Zdaniem Szpaka, mimo że nie ma jeszcze wyników tej kontroli, "na podstawie posiadanej wiedzy można stwierdzić, że produkty Constaru nigdy nie stanowiły zagrożenia zdrowotnego dla konsumentów". "Pracuję w firmie pięć lat i nikt z kim rozmawiałem, nie znał przypadku, żeby ktokolwiek kiedykolwiek złożył zawiadomienie ozatruciu produktami Constaru. Stąd moje przekonanie" - zaznaczył.
Jego zdaniem "głęboką przesadą" jest używanie przez niektóre media stwierdzenia o "zatruwaniu ludzi". "Te produkty nie tylko są badane przez służby weterynaryjne, ale także przez inspekcję sanitarną w zakładach i sklepach. Nasi klienci również przekazują te produkty do badania. Nie było przypadków zatrucia" - podkreślił.
Pytany przez PAP, czy dyrekcja firmy bierze pod uwagę zmianę marki, odparł: "teraz najważniejszą rzeczą dla nas jest to, by dbać o naszych konsumentów, by zrozumieli, że nasze produkty nie zatruwały. Wszystkie inne sprawy pojawią się, jak sztab kryzysowy będzie miał raport, w oparciu o który przygotuje plan działań korygujących ewentualne błędy. Nie jest dla nas ważne takie, czy inne logo. Jesteśmy odpowiedzialni za konsumentów i tysiąc ludzi, którzy pracują w zakładzie. To duża odpowiedzialność" - podkreślił.
W piątek Inspekcja Weterynaryjna zarządziła wstrzymanie produkcji działu konfekcjonowania (pakowania) wędlin w zakładach mięsnych Constar w Starachowicach. Decyzja jest rezultatem przeprowadzonej w czwartek kontroli w tych zakładach, która wykazała nieprawidłowości.
Jak wyjaśnił Szpak, pomimo, że nakaz Inspekcji dotyczył jedynie działu pakowania, zarząd firmy zdecydował o wstrzymaniu produkcji w całym zakładzie.
Dziennikarze "Rzeczpospolitej", we wspólnym śledztwie tej gazety i telewizji TVN wykryli, iż "w starachowickim Constarze zapleśniałe kiełbasy pracownicy +odświeżają+ olejem, a wędlinom na etykietach przedłużają terminy ważności. Potem wędliny te trafiają do sklepów w całej Polsce".