Szefowa MFW: Polska powinna mieć miejsce w G20

WST, PAP
opublikowano: 2026-04-15 06:22

Szefowa MFW Kristalina Georgiewa podkreśla, że polska transformacja gospodarcza to globalny wzór. Chwali "polski cud" jako dowód na skuteczność reform i spadek emisji CO2, stawiając Polskę za lidera. W jej opinii, w pełni zasługujemy na miejsce w grupie G20 największych gospodarek świata.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Georgiewa wystąpiła we wtorek na przyjęciu w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie z okazji 40-lecia powrotu Polski do instytucji z Bretton Woods, MFW i Banku Światowego.

Spektakularna transformacja

Szefowa MFW podkreśliła, że droga Polski od momentu ponownego przystąpienia do Funduszu w 1986 r. – obciążonej wówczas 31 mld dolarów długu – do pozycji jednej z najszybciej rozwijających się gospodarek europejskich pozostaje wzorcem, który instytucja przywołuje, przekonując inne kraje do trudnych reform. Dochód na mieszkańca wzrósł w tym czasie z 40 do 80 proc. średniej unijnej, a nierówności maleją wraz z rozwojem gospodarki – zauważyła Georgiewa, dodając, że Polska będzie wyznaczać przykład innym europejskim gospodarkom.

Georgiewa zaznaczyła, że często powołuje się na „polskie doświadczenie” i „polski cud” w rozmowach z przywódcami państw, w tym ostatnio z prezydentem Argentyny Javierem Mileim po jego wyborze, przekonując go, że „terapia szokowa rzeczywiście działa, trzeba tylko mieć wolę, by ją zastosować”.

Spadek emisji CO2

Szefowa MFW odniosła się również do mitu, jakoby Polska miała sabotować redukcję emisji CO2 ze względu na przywiązanie do węgla.

- Dane pokazują coś przeciwnego – wraz ze wzrostem gospodarczym emisje na jednostkę PKB spadły dramatycznie - podkreśliła.

Zasłużone miejsce w elicie

Zaznaczyła, że Polska jako nominalnie 20. największa gospodarka świata, wywalczyła sobie miejsce w grupie G20 i zasługuje, na to, by tam być.- To kolejna szansa dla Polski, by przewodzić - zaznaczyła.

Swoje wystąpienie szefowa MFW rozpoczęła od osobistej anegdoty. Opowiedziała, że po raz pierwszy odwiedziła Polskę w 1980 r. jako młoda wykładowczyni z Bułgarii. Polscy gospodarze, wobec pustych sklepów, stanęli przed wyzwaniem, jak ugościć zagranicznych gości. Rozwiązanie okazało się typowo polskie – zaproponowali lekcję jazdy samochodem. - I właśnie w Polsce, na małym polskim fiacie, nauczyłam się prowadzić – wspominała szefowa MFW.