Sześć pomysłów na 6 proc. z obligacji

Emil Szweda
opublikowano: 2018-11-05 22:00

6 proc. rentowności brutto to poziom, który można osiągnąć stawiając na obligacje małych, ale rozpoznawalnych firm z branży faktoringowej czy deweloperskiej, od dawna obecnych na Catalyst.

Przeczytaj i dowiedz się:

  • jak można zarobić 6 proc. lokując w obligacje
  • jakie spółki i na jakich warunkach emitują obecnie papiery

Na krótki termin

  • AOW Faktoring (AOW0519)

Spółka znana jest inwestorom z Catalyst od niemal pięciu lat. Wyspecjalizowała się w emisjach o wartości do 5 mln zł oferowanych raczej inwestorom indywidualnym (raz w formie emisji publicznej). Dług netto w relacji do kapitału własnego oscyluje w pobliżu 2-krotności, co nie jest wysokim wskaźnikiem na tle branży. Nieco słabiej wypada natomiast zysk operacyjny. Za drugą w kolejce do wykupu serię (pierwsza zapada w grudniu 2018 r.) można dostać 5,5 proc. brutto. Za czwartą — zapadającą w lutym 2020 r. już 6,2 proc.

  • I2 Development (I2D0719)

Poznański deweloper nie jest przesadnie zadłużony (dług netto stanowił w czerwcu 0,56 kapitału własnego), minusem jest natomiast silny wpływ pojedynczych projektów na osiągane wyniki, co dobrze widać było w ubiegłym roku, gdy stratę na koniec półrocza deweloper zamienił w zyski oraz nie dla wszystkich oczywisty rachunek wyników (zysk jednostkowy był znacznie wyższy niż w grupie). We wrześniu i2 uplasował dwie emisje obligacji na prawie 40 mln zł. Na pierwszej stojącej do wykupu serii można zarobić 5,9 proc. brutto, seria zapadająca za rok (w październiku) daje natomiast 6,5 proc. brutto.

Na rok lub dwa

  • Ghelamco (GHE0320)

 To publiczna (a więc także płynna) emisja Ghelamco wyceniana przez Catalyst na poziomie nominału, co obecnie oznacza 5,6 proc. rentowności brutto. Jest to o tyle istotne, że Ghelamco ma ważny prospekt i zapewne spróbuje wyjść na rynek z nowymi emisjami i nawet jeśli zaproponowałoby wyższą marżę niż przed dwoma laty (z tego okresu pochodzi ostatnia emisja publiczna), to zapewne nie na tyle, by wpłynęła ona niekorzystnie na wycenę serii GHE0320.

  • MCI.PrivateVentures FIZ (MCF1020)

 Od pierwszej emisji publicznej funduszu minął już ponad rok i nie był to raczej rok udany — wszystkie trzy publiczne emisje wyceniane są poniżej nominału, a najbliższa do wykupu seria oferuje 6 proc. brutto (seria zapadająca rok później 6,4 proc.). Od czasu emisji (ale także wcześniej) fundusz kilkukrotnie udowodnił, że gotówkę może pozyskiwać także (a w zasadzie głównie) wychodząc z inwestycji w spółki portfelowe, a zadłużenie względem zarządzanych aktywów wciąż jest niskie.

I na trochę dłużej

  • Victoria Dom (VID0221)

To kolejny deweloper o relatywnie niewielkiej skali działania — na tle innych deweloperów operujących na stołecznym rynku. I właśnie ze względu na swój rozmiar płaci posiadaczom obligacji premię (wymienioną serię pochodzącą z emisji publicznej można kupić z rentownością5,9 proc. brutto, seria zapadająca cztery miesiące później daje 6,4 proc.), choć jest ona należna także za podwyższone zadłużenie netto oscylujące zwykle wokół 0,7-0,8 kapitału własnego.

  • Pragma Faktoring (PRF1021)

To prawdziwy weteran Catalyst, pierwsze emisje spółka wykupowała już na początku 2013 r. (łącznie wykupiła siedem serii, pięć kolejnych jest przedmiotem obrotu). Pragma Faktoring jest bardziej zadłużona niż AOW Faktoring (dług netto sięga 2,8 kapitału własnego), ale jest też firmą nieco większą, a same obligacje zabezpieczone są przez Pragmę Inkaso. Być może więc lepszym pomysłem są papiery tej ostatniej spółki zapadające pięć miesięcy wcześniej i oferujące 5,96 proc. brutto.