Sześć rzeczy, które zamienią wiosnę w koszmar

AdS
opublikowano: 2009-03-27 00:00

Czego się bać w kwietniu

1 Pyłków — bo zaczynają fruwać i uczulać. A skutki alergii mogą być opłakane — trzeba będzie wyjść w kluczowym momencie, gdy tylko włączą klimatyzację.

2 Działki — bo presja społeczna jest tak silna, że trzeba coś zasadzić. A nigdy nie wiadomo, co z tego wyrośnie.

3 Plecenia — bo kwiecień to plecień. Politycy biorą sobie narodowe przysłowia do serca i — chociaż wydaje się to niemożliwe — plotą bardziej niż zwykle.

4 Kantorów — bo ostatnio i tak dostarczały nam wielu emocji, a wiosną hormony buzują. I kredytobiorcom skoczy ciśnienie.

5 Nowalijek — bo dziś trudno o nowalijkę nie ze szklarni. Wydaje się, że to coś świeżego, a w rzeczywistości to Paweł Piskorski i Stronnictwo Demokratyczne.

6 Stewardesy — groźne są zwłaszcza niemieckie, a jeśli Lufthansa przejmie LOT, to niektórzy politycy zostaną uziemieni, bo będą się obawiali, że zamiast odprawy czeka ich "ścieżka zdrowia".