Szklane domy rosną powoli

opublikowano: 25-11-2020, 22:00

Spółka chce iść tropem Tesli, ale zamiast samochodów zamierza budować napędzane zieloną energią domy. Na razie ma projekt pierwszego.

We wrześniu na akcjach Devoranu widać było duże poruszenie, kurs momentami rósł nawet o 33 proc., a od początku roku wycena firmy skoczyła o ponad 600 proc. Zmianie uległa strategia, zmienił się też prezes. Został nim Wojciech Mazurkiewicz, który we wrześniu zapowiadał, że pierwsze owoce nowej drogi rozwoju firmy będzie można zobaczyć w listopadzie tego roku. Jak się jednak okazuje, prace nad projektem pierwszego budynku jeszcze trwają.

– Projekt pierwszego domu mamy prawie skończony. Klienci zażyczyli sobie, by obok tego domu stała wiata fotowoltaiczna, co wymaga zmian projektowych. Jeśli zsumujemy ilość modułów fotowoltaicznych na dachu i na wiacie, to musimy zastosować większy akumulator energii, przez co pojawią się pewne zmiany projektowe i terminowe – mówi Wojciech Mazurkiewicz.

Dom ma być częścią większego projektu: osiedla Energiale na Mazurach w miejscowości Zalewo. Jak wyjaśnia prezes spółki, nie będą to tylko domy, lecz przede wszystkim technologia, która pozwoli prawie całkowicie wyeliminować koszty energii elektrycznej. Na rozwiązanie chętni są też inwestorzy instytucjonalni, którzy kupili działki inwestycyjne niedaleko Miłomłyna, nad Dąbrową Wielką w miejscowości Dąbrówno, w Miłakowie, czy między Giżyckiem a Węgorzewem. Projektem zaciekawieni są też klienci indywidualni.

– Mamy póki co sześć osób, które są zainteresowane kupnem jednego lub kilku domów Energiale. W lutym przyszłego roku chcemy zbudować 12 domów – dodaje Wojciech Mazurkiewicz.

Prezes spółki zamierza w 2021 r. sprzedać co najmniej 40 domów Energiale i nie wyklucza, że uda się to jeszcze w pierwszym półroczu przyszłego roku. Cały czas prowadzone są też prace związane z optymalizacją procesu konstrukcyjnego, a w tym segmencie spółka współpracuje z deweloperem. Plan na przyszły rok zakłada także prace przy Energiale Hub, czyli punktach do zasilania samochodów zieloną energią elektryczną.

– W tym segmencie mamy też farmy fotowoltaiczne. Niewykluczone, że podpiszemy niedługo kilka umów na budowę takich instalacji – mówi Wojciech Mazurkiewicz.

Spółka przez trzy kwartały 2020 r. wypracowała 294 tys. zł przychodów (wzrost o 3 proc. r/r) i 322 tys. zł zysku netto w porównaniu do 140 tys. zł straty w analogicznym okresie 2019 r. Wycena firmy wynosi obecnie ok. 8,7 mln zł, a od szczytów w październiku – prawie 0,5 zł za akcję – notowania spadły o jedną czwartą. Prezes spółki podtrzymuje deklarację, że Energiale ma być polską Teslą w budownictwie.

– Chcemy te domy maksymalnie prefabrykować, by proces budowy był szybki i tani – dodaje Wojciech Mazurkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane