Szkody osobowe mogą mniej boleć

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2014-12-19 00:00

Na wojnie o odszkodowania tracą i ubezpieczyciele, i ofiary wypadków. Towarzystwo z Sopotu proponuje pokój

Nie ma tygodnia, by kancelarie odszkodowawcze nie chwaliły się kolejnym spektakularnym zwycięstwem. Ostatnio Auxilia poinformowała, że wywalczyła w sądzie 550 tys. zł odszkodowania i rekordowe 9,5 tys. zł miesięcznej renty dla klientki, która na przejściu dla pieszych została potrącona przez pijanego kierowcę (z ZUS dostała niecałe 500 zł renty miesięcznie). Nie jest to odosobniony przypadek.

GŁOS Z SOPOTU:
GŁOS Z SOPOTU:
Piotr Śliwicki, prezes Ergo Hestia, rzadko zabiera publicznie głos. Ostatni raz — cztery lata temu, gdy wezwał konkurencję do zakończenia wyniszczającej rynek wojny cenowej.
[FOT. BS]

Zasądzane przez sądy odszkodowania i świadczenia za tzw. szkody osobowe w wypadkach komunikacyjnych rosną w zastraszającym dla ubezpieczycieli tempie. Jeszcze trzy lata temu rzadko kiedy przekraczały 300 tys. zł. Obecnie nie szokują już odszkodowania przekraczające 1 mln zł. Branża odczuwa to coraz boleśniej.

Centrum przeciwbólowe

Ergo Hestia potrafi ten ból złagodzić — przekonuje Piotr Śliwicki, prezes sopockiego ubezpieczyciela. Proponuje rynkowym konkurentom współpracęz Centrum Pomocy Osobom Poszkodowanym, zajmującym się rehabilitacją osób mocno poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. To obecnie komórka ubezpieczyciela (utworzona przed czterema laty), która wkrótce się usamodzielni i wyjdzie z ofertą na rynek.

— W pierwszym kwartale przyszłego roku będzie to już odrębna spółka, która będzie mogła współpracować z każdym zainteresowanym towarzystwem — mówi Piotr Śliwicki.

Sopockiej firmie takie rozwiązanie się opłaciło — nie tylko w wymiarze społecznym, ale też biznesowym. Centrum przynosi ubezpieczycielowi kilka milionów złotych oszczędności rocznie.

Bierność nie popłaca

Konkurencja nie chce oficjalnie komentować propozycji Ergo Hestii.

Nieoficjalnie jednak daje do zrozumienia, że nie jest zainteresowana ofertą. Nie pali się też do kopiowania modelu przetestowanego przez towarzystwo z Sopotu, do czego Piotr Śliwicki gorąco branżę zachęca. Jego zdaniem, pomoc poszkodowanym opłaci się ubezpieczycielom już w średnim terminie, a w grę wchodzą niebagatelne kwoty.

Do Ergo Hestii zgłaszanych jest kilkanaście dużych szkód osobowych miesięcznie. Jedna to minimum kilkaset tysięcy złotych, a powoli standardem staje się zawiązywanie kilkumilionowych rezerw na każdy przypadek. Koszty zamiatania pod dywan powiększają dodatkowo ustawowe odsetki za nieterminową wypłatę, które stanowią kilkadziesiąt procent całości wypłacanych świadczeń.

— Ubezpieczyciele nie mogą być tylko biernymi odbiorcami faktur. Powinni być aktywni w procesie likwidacji szkód osobowych z OC. Dzięki temu odzyskają kontrolę nad kosztami likwidacji, a poszkodowani będą mogli liczyć na wypłatę należnych odszkodowań i prawdziwą opiekę — mówi prezes Ergo Hestii.

Chodzi o „zarządzanie czasem, nadzieją i kosztami” — jak najszybsze dotarcie do poszkodowanego, podanie mu pomocnej dłoni, przekonanie do rehabilitacji i sfinansowanie odpowiedniej terapii. Alternatywą jest bierne obserwowanie dalszego wzrostu wartości szkód osobowych.

— Nie ma sufitu, który ograniczyłby ten wzrost. Ograniczanie się tylko do wypłaty pieniędzy sprawi, że to sądy staną się rzeczywistymi likwidatorami szkód osobowych. Ani poszkodowani, ani ubezpieczyciele na tym nie skorzystają — podkreśla Piotr Śliwicki.

Z nieodległej historii przywołuje tzw. szkody azbestowe, które w ostatnich latachXX wieku o mały włos nie doprowadziły do bankructwa amerykańskich i europejskich ubezpieczycieli. Początkowo były przez branżę lekceważone, by następnie zamienić się w kosztowną karuzelę roszczeń.

OKIEM KONKURENTA

Pomoc musi być efektywna

MAGDA LENDZION

Liberty Ubezpieczenia

Każda inicjatywa, polegająca na pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach, jest niezwykle cenna. W naszych działaniach nie tylko od lat promujemy zachowania sprzyjające bezpieczeństwu, ale również popieramy wszelkie aktywności wspierające poszkodowanych w dotarciu do lekarzy specjalistów i fizjoterapeutów. Ważne jest, by oferowana pomoc była efektywna, czyli rzeczywiście ułatwiała poszkodowanym powrót do aktywności życiowej. Osiągnięcie takiego celu będzie możliwe tylko wtedy, gdy zakres udzielanej pomocy będzie indywidualnie dostosowany do potrzeb każdej osoby poszkodowanej.