Szkolenia są modne

Dorota Czerwińska
opublikowano: 26-01-2007, 00:00

Menedżerom nie wystarczają już standardowe treningi. Oczekują nowych metod i tematów, które pobudzą ich do lepszej pracy.

Doskonalić się trzeba stale i systematycznie

Menedżerom nie wystarczają już standardowe treningi. Oczekują nowych metod i tematów, które pobudzą ich do lepszej pracy.

Do niedawna firmy cięcie kosztów zaczynały od wydatków na edukację personelu. Dziś rozumieją już , że ich konkurencyjność zależy od tego, jakie umiejętności i wiedzę mają ich pracownicy. Poza tym szkolenia motywują.

Firmowe akademie

— Szefowie firm oczekują, że zdobyte przez pracowników podczas szkoleń umiejętności lub wiedza przyniosą firmie wymierne korzyści. Rośnie też świadomość, że pojedyncze treningi nie dają spodziewanych rezultatów — trzeba się szkolić stale i systematycznie —uważa Mira Dziedzic z Instytutu Rozwoju Biznesu.

Stąd tendencja do szkoleń kompleksowych. Do lamusa odchodzi korzystanie z pojedynczych treningów przygotowywanych przez różne firmy szkoleniowe.

— Przedsiębiorstwa chcą mieć przygotowane na potrzeby ich menedżerów programy rozwoju tej kadry. Programy te to coś pomiędzy szkoleniami a studiami podyplomowymi. Stąd też ich nazwy: Akademia Menedżerska, Akademia Umiejętności — mówi Grzegorz Filipowicz z firmy szkoleniowej ProFirma.

Szkoleniowcy coraz częściej korzystają też ze wsparcia wykładowców wyższych uczelni.

— Kadra menedżerska oczekuje od nich inspiracji. Wykładowcy przekazują im twardą wiedzę, a szkoleniowcy rozwijają umiejętności, pomagające wprowadzać zmiany — wyjaśnia Mira Dziedzic.

W ten sposób firmy wiążą się z wybranymi przez siebie szkoleniowcami na dłużej.

— Wtedy łatwiej rozliczać nas z konkretnych efektów nauki — tłumaczy Grzegorz Filipowicz.

Nauka dyskusji

Ostatnio pojawiają się szkolenia związane z talentami w firmie: ich rozpoznawaniem i zarządzaniem nimi. Najzdolniejszym pracownikom trzeba bowiem zapewnić warunki rozwoju, by byli motorami sukcesu. Modne stają się warsztaty, na których trenerzy są doradcami i moderatorami w dyskusji pracowników na określony temat. Na przykład w firmie jest problem — kurczy się jej udział w rynku, nie idzie sprzedaż albo najlepsi handlowcy odchodzą do konkurencji. Wtedy menedżerowie spotykają się, by przedyskutować, jak rozwiązać problem.

— Rolą trenerów jest dbanie o dyscyplinę pracy, pilnowanie, aby kursanci nie skręcali na tematy poboczne. Stosujemy także różne techniki twórczego rozwiązywania problemów. Tak prowadzimy dyskusję, żeby decydenci spojrzeli na nie z innych perspektyw, uruchomili inne sposoby myślenia. Jest to teoria i praktyka w jednym. Przy okazji zaś zespół uczy się pracować razem —mówi Katarzyna Korpolewska z firmy Profesja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu