Szlaki powietrzne się zatłoczą

Dorota Gąsowska
23-12-2004, 00:00

Airbus i Boeing przewidują, że najbliższe 20 lat będzie dla rynku lotniczego i rynku samolotów okresem największego rozwoju od 1980 r.

Najwięksi producenci samolotów przeprowadzili prognozę rynku lotniczego: Boeing ocenił rynek europejski, Airbus zajął się produkcją światową samolotów.

Potrzeby Azji

Airbus w prognozie „Global Market Forecast” przewiduje, że do 2023 r. świat będzie potrzebował 17,3 tys. nowych samolotów pasażerskich i towarowych. Koszt produkcji tych maszyn wyniesie 1,9 bln USD. Według analityków Boe-inga, 7 tys. samolotów o wartości 530 mld USD będzie potrzebowała sama Europa. Z tego kraje Europy Środkowej i Wschodniej zagospodarują 570 maszyn o wartości 30,6 mld USD.

Za względu na blisko trzykrotny wzrost w ruchu pasażerskim, linie lotnicze będą miały największe zapotrzebowanie na nowe samoloty pasażerskie — szacuje się, że będzie to 16,6 tys. maszyn o pojemności ponad 100 miejsc. Potrzebne też będą jeszcze większe samoloty — na 450 miejsc i więcej. Według szacunków, światowy rynek lotniczy wchłonie ich 1250, w ciągu 20 lat. Mają one obsługiwać przede wszystkim gęsto zaludnione kraje azjatyckie. Zdaniem specjalistów Airbusa, do 2023 r. średnia liczba miejsc przypadająca na jeden samolot wzrośnie ze 181 do 215.

Przybywa pasażerów

Wzrost zapotrzebowania na usługi linii lotniczych będzie widoczny na całym świecie, szczególnie w Europie, Azji i regionie Pacyfiku. Tani przewoźnicy wciąż będą zwiększać swój udział w rynku. Andrew Magill, dyrektor departamentu analiz w Boeing Commercial Airplanes, prognozuje, że przewoźnicy niskokosztowi podwoją swój udział w rynku w ciągu 10 lat.

Według przedstawicieli Airbusa, do 2023 r. liczba pasażerokilometrów zwiększy się do 9 bln. Europa będzie miała w tym wzroście 32-proc. udział, region Azji i Pacyfiku 31-proc., a Ameryka Północna — 26-proc.

Zwiększony ruch i rozwój usług lotniczych w krajach azjatyckich pociągnie za sobą wzrost zapotrzebowania na samoloty towarowe. Airbus prognozuje, że w ciągu 20 lat świat będzie potrzebował 3,1 tys. transportowców, z tego 3/4 będą stanowiły samoloty przebudowane z maszyn pasażerskich.

Nigdy wcześniej społeczeństwo światowe nie było tak mobilne. Badacze rynku usług lotniczych i rynku samolotów przewidują, że popyt na podniebne podróże przyniesie wiele zmian w sektorze: wciąż będą powstawać nowe połączenia, tani przewoźnicy będą się łączyć. Prawdopodobna jest także konsolidacja największych portów przesiadkowych.

Prognozy zawarte w „Global Market Forecast” zostały sporządzone na podstawie analizy ruchu lotniczego na całym świecie i rozwoju 309 największych linii lotniczych, 121 ich spółek zależnych i 131 przewoźników towarowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Gąsowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Szlaki powietrzne się zatłoczą