Pod osłoną nocy, bez mediów, reaktywowano "koalicję wstydu i strachu" licząca tylko 230 posłów - mówił szef klubu SLD Jerzy Szmajdziński, uzasadniając we wtorek w Sejmie wniosek Sojuszu o samorozwiązanie izby.
Szmajdziński określił odnowioną koalicję jako koalicję "wstydu przed Polakami i strachu przed wyborami". Jego zdaniem, Jarosław Kaczyński "jeszcze raz oszukał Polaków, kiedy przyrzekał, że nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji".
"Okazał się, że wolno i koalicja tych, którzy używają słów, których ja bym nigdy nie użył - +warcholstwo+ i +chamstwo+ - jest faktem. Ta koalicja stabilizacji nie tworzy, jej podstawą są taśmy prawdy i weksle" - dodał polityk SLD.
(PAP)