- Sztuczna inteligencja przestaje być ciekawostką – staje się strategicznym imperatywem dla działów compliance – mówi Julia Besz, Compliance Officer w Philip Morris w Polsce i Krajach Bałtyckich.
Zgodnie z najnowszymi trendami, AI wchodzi do obszaru compliance w sposób systemowy. Unijny AI Act, który zaczął obowiązywać w 2025 r., jasno definiuje wymogi dla systemów wysokiego ryzyka, nakładając na firmy obowiązek transparentności i kontroli nad algorytmami. To oznacza, że zarządzanie ryzykiem AI staje się integralną częścią strategii zgodności.
Według badań już połowa firm korzysta lub testuje rozwiązania AI w obszarze ryzyka i compliance – to wzrost z 30 proc. w 2023 r. Inne analizy wskazują, że ponad 70 proc. organizacji planuje wdrożenie AI w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Działy Compliance nie powinny pozostawać w tej transformacji pomijane czy niedoinwestowane. W praktyce coraz odważniej eksperymentują z korzystaniem ze wsparcia AI w swoich projektach i doceniają wzrost efektywności procesów compliance. Najczęściej wykorzystywane są narzędzia do automatycznej analizy dokumentów, monitorowania zmian regulacyjnych w czasie rzeczywistym oraz wykrywania nadużyć i fraudów. Nie we wszystkich obszarach jednak rozwój jest równie dynamiczny i bezpieczny.
- Istotne znaczenie dla efektywności działów compliance będzie miała m.in. AI-transformacja procesów wyjaśniających (tzw. Compliance Investigations). Wstępna analiza dużej liczby plików wykorzystywanych jako dowody w postępowaniach, podsumowania z wywiadów z pracownikami, czy wskazywanie najbardziej prawdopodobnych tropów do sprawdzenia to praca wcześniej powierzana np. kontraktorom. Największym potencjalnym zyskiem jest tutaj czas. Największym zagrożeniem - stronniczość w ocenie i sensytywność przetwarzanych informacji. Bezwzględnym must-have jest zatem korzystanie w tym zakresie z zamkniętych, certyfikowanych modeli, które są hostowane wewnętrznie i w których firmy mają pełną kontrolę nad danymi. W pracy nad raportami końcowymi AI może pomóc przygotować zarys dokumentu, ale to wciąż ludzie dopracowują go pod względem faktów, logiki, konkluzji i tonu. Nie czuję, że na ten moment możemy polegać na AI w pełni w tego typu zadaniach, gdzie stawką mogą być przypisanie odpowiedzialności i konsekwencje dyscyplinarne. Rozwiązań idealnych jeszcze nie ma, ale progres jest widoczny. A ciekawość i chęć nauki liczą się bardziej niż perfekcja – dodaje Julia Besz.
Wraz z korzyściami pojawiają się też wyzwania. Najczęściej mówi się o tym, że algorytmy bywają „nieprzejrzyste” – trudno zrozumieć, jak dochodzą do swoich wniosków. Do tego dochodzi ryzyko uprzedzeń w danych oraz tzw. halucynacje w przypadku generatywnej AI, czyli sytuacje, gdy system podaje błędne lub wymyślone informacje. Dlatego tak ważne jest, by człowiek nadal miał kontrolę nad procesem – eksperci podkreślają potrzebę nadzoru i jasnych zasad zarządzania AI, czyli tzw. AI Governance.
Dla departamentów Compliance to też sposób na oryginalne zaangażowanie pracowników. AI może nie tylko odpowiadać na bieżące pytania, ale też pomagać analizować konkretne scenariusze dotyczące zgodności, czy wnikliwie analizować dylematy etyczne, dopasowując treści do roli i poziomu doświadczenia pracownika.
- Pracownicy zwykle chętnie korzystają z szybkich chatbotowych konsultacji, bo obawa przed zadawaniem „głupich pytań” zostaje wyeliminowana. Łatwiej też przy takim asystencie poruszać się w gąszczu wewnętrznych regulacji. W organizacjach z licznymi politykami i procedurami odnajdywanie zapisów i instrukcji istotnych dla pracownika w danej sytuacji będzie na pewno łatwiejsze z użyciem AI. Z drugiej strony ich interpretacja i aplikacja do danej sytuacji przez wirtualnego asystenta mogą być nietrafione. W istotnych dla bezpieczeństwa prawnego i compliance sprawach ocena „ludzkim okiem” może okazać się niezastąpiona. Kluczem do sukcesu będzie umiejętne rozróżnienie tych dwóch przypadków przez pracowników – podkreśla Compliance Officer w PMI.
AI w compliance to nie przyszłość, to teraźniejszość. W warunkach rosnących wymogów regulacyjnych i presji efektywności, inteligentne wykorzystanie technologii pozwala nie tylko przyspieszyć procesy, ale też ułatwia zastosowanie zasad compliance w praktyce. Kluczem jest odwaga, wiedza i jasna strategia – bo compliance w erze AI to gra o najwyższą stawkę: zaufanie.
