Szwajcarzy wchodzą w turystykę

Nowy touroperator na polskim rynku — Tourasia — zaoferuje azjatyckie wyprawy. Firma spod Zurychu zainwestowała w niego 731 tys. zł.

Kolejny, po Interhome, szwajcarski touropeator wchodzi do Polski. Tourasia, założona w 1992 r. w Wallisellen pod Zurychem firma wyspecjalizowana w wyjazdach do Azji, założyła kilkanaście dni temu spółkę w Polsce.

JAK W RAJU:
Zobacz więcej

JAK W RAJU:

Będziemy proponować wyjazdy na każdą kieszeń, od niskobudżetowych po luksusowe. Skorzystamy z doświadczeń szwajcarskiego właściciela, jeśli chodzi o bazę hotelową. Zapewnimy polskich opiekunów — obiecuje Piotr Chojnowski, prezes Tourasia Polska. Grzegorz Kawecki

— Szwajcarzy mają 85 proc. udziałów, reszta należy do osób prywatnych. Kapitał założycielski spółki akcyjnej Tourasia Polska wynosi 860 tys. zł. Zaczynamy rekrutację pracowników, w maju wydamy pierwszy katalog, a pierwsze wyjazdy planujemy w listopadzie 2017 r. — zapowiada Piotr Chojnowski, prezes Tourasia Polska, który w branży turystycznej pracuje od 1994 r., m.in. w Neckermannie czy 15 lat w TUI.

Musi się udać

Tourasia zaproponuje wyjazdy wyłącznie do Azji: Tajlandii, Chin, Wietnamu, Kambodży, Laosu, Mjanmy, na Filipiny, a w dalszej perspektywie — Japonii, Malezji i Sri Lanki. Skorzysta z należących do szwajcarskiego właściciela organizujących wycieczki na miejscu spółek w Tajlandii, Wietnamie, Mjanmie i na Filipinach, które dysponują infrastrukturą turystyczną.

— Zorganizujemy wyjazd, gdy zgłoszą się co najmniej dwie osoby. W pierwszym roku działalności chcielibyśmy mieć 1-1,5 tys. klientów, około 8 mln zł obrotów i zysk. Szwajcarska spółka, która działa w Szwajcarii i Niemczech, obsługuje rocznie ponad 20 tys. osób — mówi Piotr Chojnowski.

Jego zdaniem, jest popyt na egzotyczne wyjazdy. — Polski klient jeździ coraz więcej i coraz dalej. Dowodem są coraz to nowe połączenia czarterowe do egzotycznych miejsc i rozwój siatki dalekody-stansowej z Warszawy — uważa prezes Tourasia Polska. LOT otworzył w tym roku połączenia do Tokio i Seulu, lata też do Pekinu. Na tej trasie obecna jest też Air China. Emirates i Qatar Airways oferują wiele kierunków (z przesiadką), niedługo zacznie latać Thai Airways. Firma stawia na sieć biur agencyjnych w całej Polsce. Zacznie od 200 biur.

— Nie będziemy w katalogu pokazywać plaży i hotelu, tylko najpiękniejsze miejsca krajów, do których zapraszamy, bo nasze wycieczki będą bardziej objazdówkami niż pobytami stacjonarnymi. To nas odróżni od pozostałych touroperatorów — podsumowuje Piotr Chojnowski.

Trudno, ale warto

Eksperci sądzą, że osiągnięcie planowanych wyników w pierwszym roku działalności będzie wyzwaniem. — Konkurencja na rynku jest bardzo duża. Nie wiadomo, czy nowo powstałe biuro będzie w stanie się przebić. Wielu touroperatorów ma oddziały w krajach azjatyckich, więc nie jest to wyróżnik. Wiele biur, my też, robi wyjazdy szyte na miarę. Pan Piotr Chojnowski może liczyć, że agenci, którzy znają go od lat, zaufają mu. Nazwisko robi swoje — uważa Piotr Rogalski, kierownik biura CT Poland, wyspecjalizowanego w podróżach do Chin, które w 2015 r. miało 11,8 mln zł przychodów i 504 tys. zł zysku netto. Moment na zakładanie biura jest dobry.

— Choć pojawiają się zarzuty, że 500+ to za mało, żeby ktoś pojechał na wycieczkę, to program pośrednio pozytywnie wpłynie na branżę turystyczną. Dodatkowe pieniądze ludzie wydają u sklepikarza czy na remont dachu. Właściciele firm usługowych wzbogacą się więc nie pojedynczym 500+, tylko pieniędzmi od ludzi z całej okolicy. Ich będzie stać na egzotyczny wyjazd. Dla zagranicznej firmy turystycznej Polska jest atrakcyjnym rynkiem. Mamy dwa zaskórniaki: złoty jest wyjątkowo tani, a Polska jest jednym z nielicznych krajów OECD, które nie stymulowały gospodarki niestandardowymi metodami. Poza tym w Polsce turystyka opiera się na touroperatorach bardziej niż np. na Węgrzech, gdzie tanie linie mają olbrzymi udział w rynku — uważa Andrzej Betlej, prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego TravelData. [MAG] © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Szwajcarzy wchodzą w turystykę