Szybsza budowa 1,5 tys. km dróg

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 11-06-2007, 00:00

W ciągu miesiąca rząd zdecyduje, co znajdzie się na liście dodatkowych projektów drogowych, które trzeba zbudować na mistrzostwa.

Ministrowie zmienią priorytety planów

W ciągu miesiąca rząd zdecyduje, co znajdzie się na liście dodatkowych projektów drogowych, które trzeba zbudować na mistrzostwa.

Drogowcy chcą przyśpieszyć inwestycje przed EURO 2012. Dlatego przygotowali listę dodatkowych projektów, które trzeba zrealizować przed mistrzostwami w piłce nożnej.

— Dokument trafił już do konsultacji międzyresortowych — mówi Teresa Jakutowicz, rzecznik Ministerstwa Transportu.

Do tej pory planowano, że do końca 2013 r. będzie zbudowanych 1 tys. km autostrad i 1,5 tys. km dróg ekspresowych. Trzeba przyśpieszyć prace na 20 odcinkach, których długość sięga 1,5 tys. km.

Lista inwestycji…

W grę wchodzi m.in. przyśpieszenie budowy autostrady A4 łączącej Polskę z Ukrainą. Ważne jest też przesunięcie z listy rezerwowej na priorytetową budowę drogi S5 z Nowych Marzów do Poznania i dalej do Wrocławia. Kolejne istotne projekty to trasa S7, która ma poprawić komunikację między Warszawą a Gdańskiem oraz między Warszawą a Krakowem, przez który przebiega idąca na Ukrainę trasa A4. Stolicę też trzeba lepiej skomunikować ze wschodnim partnerem i przyśpieszyć budowę dróg S12 i S17. Poprawi się połączenie między Warszawą — przez Lublin — do Piasków i dalej do granicy z Ukrainą w Dorohusku i Hrebennem.

Drogowcy chcą więc większego wsparcia z Brukseli. Jednak Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) nie pozostawia cienia złudzeń.

— Nie rozważamy uzyskania żadnych dodatkowych funduszy — poinformowano nas w biurze prasowym MRR.

Więcej mówi resort transportu, który zapewnia, że projekty rezerwowe trasy S5 będą finansowane z budżetowej rezerwy integracyjnej.

…oraz barier

Finanse nie są jedyną barierą, która zamiast przyśpieszyć może opóźnić realizację inwestycji. Problemem są też długotrwałe procedury uzyskiwania pozwoleń i przygotowania inwestycji. Kolejna bariera to trudności w porozumieniu się drogowców z ekologami. Trasy S12, S17 i S19 przecinają cenne obszary przyrodnicze. Już trwa spór z ekologami dotyczący obwodnicy Piasków w kierunku Hrebennego, a ognisk zapalnych może być więcej.

— Najbardziej dolegliwy na S12 jest odcinek od miejscowości Stołpie przed Chełmem aż do granicy. Chodzi o bagna, słynne torfowiska na północy Chełma z siedliskami lęgowymi żółwia błotnego — jedynego w Polsce, jeśli nie w Europie — powiedział czasopismu „Nowe drogi” Janusz Wójtowicz, dyrektor lubelskiego oddziału drogowej dyrekcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu