Tajlandia – medyczne centrum Azji

Materiał partnera
opublikowano: 2021-08-20 14:38
zaktualizowano: 2021-08-23 15:01

Branża medyczna to jeden z najszybciej rozwijających się obszarów rynku w Tajlandii i szansa dla polskich przedsiębiorców i producentów sprzętu medycznego na intratne inwestycje w Azji.

Tekst powstał na podstawie wywiadu z Norbertem Bąkiem, kierownikiem Zagranicznego Biura Handlowego PAIH w Bangkoku.

Rządowy program „Thailand 4.0” zakłada, że do 2025 roku Tajlandia stanie się medycznym centrum Azji w czterech kluczowych obszarach: wellness, usług medycznych, działalności akademickiej i produktów medycznych.

Tajlandia ma rozbudowaną sieć szpitali, z których aż 68 jest akredytowanych przez globalny standard Joint Commission International. To sprawia, że aż 3,5 mln turystów odwiedza co roku Ten kraj nie w celach rekreacyjnych, lecz po to, aby rozwiązać swoje problemy zdrowotne. Dziki nim Tajlandia, według wskaźnika MTI (Medical Tourism Index), jest piątą najbardziej popularną destynacją medyczną świata.

Z systemem ochrony zdrowia obejmującym 99 proc. społeczeństwa, prywatną służbą zdrowia dysponującą 386 szpitalami, z których aż 68 jest akredytowanych przez globalny standard Joint Commission International (JCI), 3,5 mln pacjentów zagranicznych rocznie, branża medyczna Tajlandii wyceniana jest na 22,5 mld euro, przy prognozowanym rocznym wzroście o 8–10 proc. Dynamiczny rozwój sektora medycznego i szerokie wsparcie dla zagranicznych inwestorów proponowane przez władze państwowe czynią z Tajlandii atrakcyjny kierunek biznesowy także dla polskich firm.

Sprawny system opieki zdrowotnej

Społeczeństwo Tajlandii starzeje się bardzo szybko. Już dziś odsetek osób powyżej 60 roku życia w tym 69-milionowym kraju jest jednym z najwyższych w regionie Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), a wg szacunków do roku 2045 będzie wyższy niż w USA czy Europie. Wysoka średnia wieku mieszkańców pociąga za sobą wzrost zapadalności na choroby typowe dla osób starszych, takie jak: choroby serca, cukrzyca, nowotwory czy udar mózgu. Jest to wyzwanie dla państwa, które musi zapewnić obywatelom dostęp do opieki zdrowotnej. Wiąże się również ze zwiększonymi kosztami - wzrost wydatków rządowych na produkty zdrowotne i usługi medyczne w Tajlandii jest większy niż wzrost PKB.

Od 2002 r. w Tajlandii działa powszechny system opieki zdrowotnej, oparty o cztery bloki pokrywające świadczenia w różnym zakresie i obejmujący ochroną ponad 99 proc. społeczeństwa. Do dyspozycji pacjentów pozostaje ponad 1000 szpitali publicznych i prawie 400 prywatnych, oferujących szeroki zakres usług i zabiegów. Globalny indeks bezpieczeństwa zdrowotnego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa z 2019 r. sklasyfikował Tajlandię jako szósty najlepiej przygotowany kraj na świecie do stawienia czoła pandemii, co zostało pozytywnie zweryfikowane przy wybuchu pandemii wirusa COVID-19, której dynamika była dużo mniejsza niż w innych krajach. Tajlandia długo była stawiana jako przykład państwa, które wzorcowo poradziło sobie w tej trudnej sytuacji.

Dalsze zmiany struktury demograficznej ludności skutkować będą zwiększonym zapotrzebowaniem na usługi medyczne i koniecznością nowych inwestycji w powstawanie szpitali i rynek usług medycznych. Będzie to motorem rozwoju branży medycznej na kolejne dziesięciolecia.

Turystyka medyczna

Większości z nas Tajlandia kojarzy się z rekreacją – jest częstym kierunkiem wakacyjnych wycieczek, przyciąga podróżników swoimi pięknymi plażami, ciekawą historią i aromatyczną kuchnią. Mało kto w Polsce wie, że równie ważnym powodem, dla którego co roku przyjeżdża do Tajlandii ponad 3,5 mln turystów są problemy zdrowotne. Tajlandia, wg wskaźnika MTI (Medical Tourism Index) jest piątą najbardziej popularną destynacją medyczną świata.

Pacjentów przyciąga przede wszystkim ogromna oferta ponad 400 prywatnych szpitali znajdujących się na terenie kraju. 68 spośród nich objętych jest akredytacją JCI, świadczącą o złotym standardzie placówki i światowym poziomie jej oferty. Jest to najwyższa liczba w całym regionie ASEAN. Dla porównania – następne w kolejności Indie, kraj 6-krotnie większy od Tajlandii, mają takich placówek 38. Nowoczesne budynki, wyglądające jak 5 gwiazdkowe hotele, zapewniają komfort, wygodę, dostęp do najnowszych sprzętów i najlepszych specjalistów. Kolejnym argumentem za podjęciem leczenia w Tajlandii jest bardzo wysoka jakość świadczonych usług medycznych i podejście do pacjenta. Życzliwi z natury Tajowie traktują chorego w sposób wypełniony empatią i troską. Pacjent objęty jest kompleksową opieką, szpital zajmuje się organizacją wszystkich niezbędnych konsultacji i badań w jednym miejscu, nie narażając go na krążenie od jednego specjalisty do drugiego. Nie bez powodu Tajlandia zajmuje 6 miejsce w rankingu najlepszego poziomu usług medycznych na świecie. Jeśli dołożymy do tego rozsądne koszty leczenia i doskonale zorganizowaną infrastrukturę turystyczną, możemy być pewni, że liczba turystów medycznych, pomimo chwilowego spowolnienia spowodowanego trudnościami w podróżowaniu, będzie nadal rosła.

Ułatwienia dla przedsiębiorców

Pozycja Tajlandii jako lidera branży medycznej w regionie Azji Południowo-Wschodniej oparta jest w równym stopniu na eksporcie jak i na imporcie towarów. Eksport wyrobów medycznych wzrósł w 2019 r. o 8,34 proc., a główną gałęzią towarów sprzedawanych za granicę były wyroby medyczne jednorazowego użytku. Jednak import sprzętu medycznego, przede wszystkim zaawansowanych urządzeń, zwiększył się aż o 20,97 proc. Świadczy to o znacznym potencjale możliwości inwestycyjnych i chłonności tamtejszego rynku, co powinno wzbudzać zainteresowanie firm zagranicznych, w tym polskiego sektora medycznego.

Dodatkowo Thailand Board of Investment (BOI) oferuje cały wachlarz zachęt dla inwestycji, które spełniają krajowe cele rozwojowe. Przede wszystkim są to zachęty podatkowe, m.in. zwolnienie z podatku CIT do 8 lat i obniżenie podatku CIT o 50 proc. w kolejnych latach, ulga podatkowa od inwestycji (ITA), zwolnienie z ceł importowych na maszyny i surowce (wykorzystywane do produkcji eksportowej oraz do celów badawczo-rozwojowych); wśród zachęt niepodatkowych możemy znaleźć możliwość posiadania na własność ziemi na inwestycję, dopuszczalną 100-procentową własność zagraniczną firmy, brak ograniczeń co do waluty zagranicznej. Ponadto BOI zwiększa zasięg i korzyści płynące z programu Smart Visa, aby przyciągnąć wysoko wykwalifikowanych ekspertów, inwestorów i zagraniczne start-upy w wybranych branżach zaawansowanych technologii w ramach polityki Thailand 4.0.

Szansa dla Polski

Wszystkie dotychczasowe działania rządu w zakresie ochrony zdrowia, atrakcyjność sektora prywatnego, rosnąca liczba turystów medycznych, ułatwienia dla inwestorów zagranicznych, nie wróżą szybkiego końca prosperity sektora medycznego Tajlandii. Jest to gałąź gospodarki, której udało się wyjść obronną ręką z okresu pandemii COVID-19 i zachować ciągły rozwój, a eksperci wskazują, że trend wzrastający będzie się utrzymywał. Tak dobrze rokujące perspektywy powinny zostać wykorzystane przez polskich przedsiębiorców, zarówno tych, którzy chcą eksportować towary, jak i planujących inwestycje na miejscu.

Produktami medycznymi najchętniej importowanymi do Tajlandii są trwałe wyroby medyczne i urządzenia zaawansowane technologicznie. Wśród nich możemy wymienić: aparaty USG, aparaty rentgenowskie, monitory EKG/EEG, sprzęt okulistyczny, urządzenia do diagnostyki in vitro i sprzęt szpitalny. Rozwój infrastruktury opieki zdrowotnej Tajlandii będzie wymagał również znacznego postępu technologicznego w zakresie telezdrowia, inteligentnych aplikacji medycznych i robotyki. Jest to szansa dla firm z branży IT, których na tajskim rynku brakuje, opracowujących systemy do telemedycyny, oferujących usługi zbierania, analizy i przechowywania danych o pacjentach, działających w obszarach MEC Tech i IoMT. Inwestorzy z kolei mogą wykorzystywać dogodne położenie i warunki naturalne Tajlandii zapewniające łatwy dostęp do surowców niezbędnych do produkcji sprzętu medycznego i pozwalające utrzymać solidny łańcuch dostaw.

Skorzystała z tego w 2006 r. spółka Mercator Medical (Thailand) Ltd. - pierwsza polska inwestycja w Tajlandii, producent jednorazowych rękawic diagnostycznych wykonanych z nitrylu i lateksu. Tajlandia, największy na świecie producent kauczuku, była idealnym wyborem lokalizacji zakładu produkcyjnego. Po 15 latach działalności spółki jej zdolności wytwórcze wynoszą 3 mld rękawic rocznie, a jej wycena na polskiej giełdzie wzrosła w ubiegłym roku 40-krotnie.

Czy kolejne polskie firmy pójdą w jej ślady?

Gotowi do pomocy firmom

Zarówno Ambasada Królestwa Tajlandii w Polsce, jak i Biuro PAIH w Bangkoku, są gotowe udzielić wsparcia przedsiębiorcom z Polski i Tajlandii w nawiązywaniu współpracy gospodarczej.

Informacje dzięki uprzejmości Zarządu Inwestycji Tajlandii.

Tekst powstał na podstawie wywiadu z Norbertem Bąkiem, szefem Zagranicznego Biura Handlowego PAIH w Bangkoku.