Tak niskiej inflacji jeszcze nie było

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 2001-08-17 00:00

Tak niskiej inflacji jeszcze nie było

Zgodnie z oczekiwaniami analityków, roczna inflacja (wskaźnik CPI) spadła w lipcu do 5,2 proc. Dobre informacje nie będą jednak miały większego wpływu na rynek, gdyż wszyscy koncentrują się na problemach budżetu.

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu wyniósł 5,2 proc — podał Główny Urząd Statystyczny. To rekordowo niski poziom od czasów przemian ustrojowych. W ciągu ostatnich 11 lat najniższą inflację zanotowano w lutym 1999 r. Wówczas spadła ona do 5,6 proc.

W czerwcu inflacja wyniosła 6,2 proc. W skali miesiąca ceny w lipcu spadły o 0,3 proc.

— Cicha radość — komentuje Ewa Limańska, ekonomistka Merrill Lynch w Londynie.

Jej zdaniem, pozytywne dane makro nie pozwolą na odbicie na rynku. Wszyscy koncentrują się bowiem na problemach budżetu.

— Pomimo zawirowań z budżetem, inflacja spada i będzie spadać — twierdzi Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.

Zgadza się on jednak, że dane pozostaną bez wpływu na rynek.

— Dziś poznamy wskaźnik cen producentów. Ponownie okaże się, że jest lepszy od oczekiwanego, tym razem jednak na nikim nie zrobi to wrażenia — uważa Mirosław Gronicki.

Ewa Limańska twierdzi natomiast, że jeśli dane GUS potwierdzą spadek cen producentów, będzie to argument dla Rady Polityki Pieniężnej, by obniżyć stopy procentowe.

— Wciąż oczekujemy takiej obniżki, choć rada znów może uznać, że sytuacja w sferze fiskalnej nie pozwala na redukcje mimo spadku inflacji — twierdzi ekonomistka Merrill Lynch.

Z kolei Mirosław Gronicki po raz kolejny ostrzega, że popyt w Polsce jest zbyt niski.

— Tak naprawdę rosną tylko ceny regulowane. A w kontekście słabego popytu oraz ruchów cen podwyżki te wydają się nieuzasadnione. Można jedynie domyślać się, iż chodzi o redystrybucję dochodów, nie zaś wzrost kosztów wytwarzania np. energii — uważa ekonomista BIG BG.

Analitycy są zgodni, że w kolejnych miesiącach utrzyma się spadkowa tendencja inflacji. Uważają, że w sierpniu wskaźnik powinien zatrzymać się na poziomie z lipca ze względu na niską bazę. W 2000 r. sierpień był miesiącem deflacyjnym. Wszyscy są jednak zgodni, że na koniec 2001 r. inflacja spadnie poniżej 6 proc.