Trudno uwierzyć, że podstawą konstrukcji Nissana Note jest platforma dużo mniejszego auta — Nissana Micra.
Współpraca koncernów Renault i Nissan zaowocowała już pojawieniem się na rynku kilku aut. Jeśli chodzi o segment B, pierwszym wspólnym dziełem była Micra, potem Renault wprowadził Modusa, Dacię Logan i Clio III. Teraz znów kolej na Nissana, który opracował konkurencyjny wobec Modusa model Note.
Duże małe auto
Note jest długi (4,08 m). Rozstaw osi (2,60 m) ma większy niż np. VW Golf piątej generacji. Warto jednak zaznaczyć, że wydłużenie platformy było świadomym zabiegiem konstruktorów. Dzięki temu Note bardziej różni się od bliźniaczego Renault Modusa i przynajmniej teoretycznie nie powinien odbierać mu klientów. Najważniejszym atutem aut z tego segmentu jest obszerna i wielofunkcyjna kabina. Nowy Nissan wyróżnia się pod tym względem na plus. Pierwsze, co rzuca się w oczy po zajęciu miejsca, to spora ilość miejsca na tylnej kanapie, przesuwanej na odcinku 16 cm. Również przestrzeni w okolicach głów pasażerów jest wyraźnie więcej niż w innych autach segmentu B. Przesuwana tylna kanapa ma jeszcze jedną zaletę — pozwala zmieniać objętość bagażnika od 280 do 437 litrów. Jeśli złoży się ją na płasko, przestrzeń bagażowa liczy aż 1332 litry. To wszystko sprawia, że Note z powodzeniem może być używany jako wygodne auto rodzinne.
Wymuszone kształty
Nacisk na funkcjonalność zadecydował o takiej, a nie innej stylistyce. Chociaż Note przypomina auta konkurencji, to jest w stanie przekonać do siebie na pierwszy rzut oka. Krótka maska, długi przedział pasażerski oraz pionowy tył to właśnie efekty „praktycznych” cech Nissana. Są też oczywiście elementy wyróżniające go spośród innych. Najbardziej rzucają się w oczy tylne światła, umieszczone w słupkach.
Linię nadwozia urozmaicają wydatne nadkola i przetłoczenia w dolnej części drzwi, dodające autu modnej ostatnio agresywności. Z przodu uwagę przykuwają wypukłe, duże reflektory.
Wnętrze nie jest już tak ciekawe. Przeciwnie, wydaje się ponure i przytłaczające, choć praktyczne. Usytuowanie elementów panelu środkowego jest wzorowe. Dotyczy to zarówno przycisków i pokręteł, jak radia, schowków i nawiewów. Na pochwałę zasługują wygodne przednie fotele, zapewniające bardzo przyzwoite trzymanie boczne.
Pod maską testowego egzemplarza znajdował się benzynowy silnik o pojemności 1386 cm sześć z 4 zaworami na cylinder, zmiennymi fazami rozrządu i o zmiennej długości kanałów dolotowych.
Wszystkie te nowinki wpływają na osiągi. Choć dane katalogowe nie są oszałamiające, to Note porusza się bardzo sprawnie. Krótko mówiąc, elastyczność i dynamika jak w silniku Diesla, przy kulturze pracy i łagodnym brzmieniu jednostki benzynowej. A spalanie całkiem przyzwoite — średnio nieco ponad 6 litrów na 100 km.
Nie na dziury
Samochodem można podróżować szybko, ale należy pamiętać, że Note potrafi być podsterowny. Jednak naprawdę nie do zniesienia staje się dopiero na dziurawych drogach. Podskakuje i nieprzyjemnie drży.
Podsumowując zalety i wady tego samochodu, należy wspomnieć o cenie, bo to ona jest najmocniejszą stroną Nissana. Auto można nabyć już za 47 tys. zł. To atrakcyjna oferta, jeśli wziąć pod uwagę, że chodzi o przestronny, oszczędny samochód, wyposażony w wiele rozwiązań ułatwiających jazdę, na którego narowy trzeba uważać dopiero na szybkich zakrętach.