Takie cuda tylko w Gdańsku

Polscy inżynierowie we francuskiej spółce pracują dla oddziału koncernu z USA i przejmują zlecenia m.in. z USA, Kanady, Indii, Chin

Polak potrafi. W ubiegłym roku gdański oddział notowanej w Paryżu spółki technologicznej Sii otworzył Centrum Testów. To efekt współpracy z jednym z klientów: UTC Fire & Security, producentem zabezpieczeń elektronicznych. Amerykańska firma z grupy, do której w Polsce należą m.in. WSK PZL-Rzeszów, PZL Mielec czy fabryki Hamilton Sundstrand, ma w Gdańsku 80-osobowy zespół, który samodzielnie projektuje produkty.

Gdański model

— UTC strategicznie współpracuje z kilkoma wybranymi firmami na świecie. Centra testów znajdują się m.in. w Chinach i Indiach. Ale są plusy i minusy inżynierów z dalekich miejsc. Do minusów należą inne strefy czasowe, konieczność podróżowania i transportu, bo produkujemy tzw. oprogramowanie wbudowane i nie da się go testować w oderwaniu od sprzętu elektronicznego, na którym ono pracuje. Udało mi się wprowadzić w Gdańsku model mieszany: korzystamy z usług partnerów strategicznych i wspieramy się Sii w Gdańsku — opowiada Piotr Orzechowski, szef gdańskiego oddziału UTC Fire & Security, który jednocześnie szefuje oddziałowi w Holandii (tam UTC F&S nie współpracuje z lokalną firmą). Dla gdańskiego oddziału firmy Sii UTC stał się bardzo ważnym klientem.

— Centrum Testów w tej chwili zatrudnia 15 inżynierów, a w najbliższym kwartale będzie ich ponad 20. To testerzy software, firmware i hardware. Pracujemy nad ośmioma projektami UTC Fire & Security. Część została tu przeniesiona z Holandii, USA czy Kanady — opowiada Przemysław Włoczkowski z Sii.

Z Azji do Polski

Gdański oddział Sii pracuje dla 19 klientów, m.in. Intela, Gemalto (karty bankomatowe, SIM), Nordei, BPH czy Meritum. — Wiele projektów, które prowadzimy, było kiedyś realizowane w Indiach i Chinach — mówi Przemysław Włoczkowski. Dziś Sii ma w Gdańsku 240 pracowników.

— Plan minimum to 300 osób do końca tego roku. Ale to plan pesymistyczny. Dotąd co roku podwajaliśmy zatrudnienie — mówi przedstawiciel gdańskiego oddziału Sii. Sii należy do Grupy Sii, która w 2010 r. miała 222 mln EUR i zatrudnia 4 tys. osób. W Polsce ma 800 pracowników, a prognoza na ten rok to 900. Przychody w 2011 r. sięgnęły 105 mln zł. Ekspansję zagraniczną zaczęła w 2006 r. od Warszawy. Oddział w Gdańsku otworzyła w 2008 r., rok później we Wrocławiu, w 2010 r. w Poznaniu, a w ubiegłym roku — w Krakowie. Są plany otwarcia oddziału w Łodzi w maju tego roku, a w przyszłości w kolejnych miastach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Takie cuda tylko w Gdańsku