Talisman szykuje odwrót znad Wisły

Wysokie straty zweryfikowały strategię kanadyjskiej grupy naftowo-inwestycyjnej

Po dwóch latach poszukiwania gazu łupkowego w Polsce Talisman Energy prawdopodobnie zamknie warszawskie podwoje. Powód? Wyniki finansowe całego koncernu. Według informacji „Pulsu Biznesu”, polscy pracownicy zostali już poinformowani, że jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Odwołano również szkolenia, które dla zatrudnionych w Polsce miała przeprowadzić spółka Schlumberger, specjalizująca się w technologiach dla przemysłu naftowego i gazowego.

Bez strategii i budżetu

Zarysy nowej strategii kanadyjskiej grupy przedstawił dwa tygodnie temu prezes Hal Kvisle. Zapowiedział zaciśnięcie pasa: obcięcie wydatków o 25 proc. i zamknięcie nierentownych regionów. Tylko w trzecim kwartale Talisman poniósł 731 mln USD straty netto, m.in. z powodu wysokich odpisów podatkowych. Grupa ma się teraz skupić na inwestycjach generujących przepływy finansowe i zrezygnować z tych, które wymagają długich badań. Pewne jest całkowite wyjście z Peru.

Jeśli chodzi o Polskę, to najbardziej optymistyczne scenariusze przewidują rozpoczęcie wydobycia gazu łupkowego na przełomie 2014/15 r. To może być zbyt odległa perspektywa dla Talismana.

— Żadna decyzja dotycząca wycofania się z polskiego rynku nie została podjęta — zaznacza Jadwiga Święcicka, doradca ds. kontaktów z mediami z Talisman Energy Polska. Przyznaje jednak, że polski oddział nie poznał jeszcze przyszłorocznej strategii. — Jest przygotowywana. Nie wiemy, jaki będzie nasz budżet inwestycyjny i działania w Polsce — mówi Jadwiga Święcicka.

Znalezione węglowodory

Pierwsze pogłoski o dużych zmianach w Talismanie pojawiły się na początku września, gdy John Manzoni, wieloletni prezes, zrezygnował ze stanowiska. Wówczas spekulowano, że to wstęp do zmian własnościowych. Śledził je z uwagą Lotos. Polski producent paliw prowadzi z Talismanem projekt, który nie należy do najszczęśliwszych. Chodzi o złoże Yme na norweskim szelfie kontynentalnym. Z powodu wadliwej platformy wydobycie opóźnia się już o trzy lata. Doniesienia o sprzedaży Talismana zdementował jednak Hal Kvisle, zaznaczając równocześnie, że potencjalni kupcy zawsze mogą się pojawić.

Spółka wykonała dotychczas w Polsce trzy odwierty (dwa w tym roku), co pochłonęło kilkadziesiąt milionów dolarów. Współpracuje w tej materii z San Leon Energy. Na początku roku obie spółki komunikowały odnalezienie węglowodorów. Zdaniem Jadwigi Święcickiej, nie zostało jeszcze ostatecznie potwierdzone, czy jest to gaz łupkowy. Talisman ma w Polsce trzy koncesje — Gdańsk West, Braniewo i Szczawno.

Kiepskie podstawy

Jeśli Talisman opuści Polskę, będzie to pierwsze wyjście międzynarodowego łupkowego gracza. Głośno mówiło się o rezygnacji z polskiego rynku amerykańskiego giganta Exxon Mobil, ale według doniesień Reutersa, gigant zdecydował się na razie po prostu zwrócić dwie (z sześciu) koncesji, które nie dają podstaw do dalszych poszukiwań. Duży sceptycyzm wykazywał również amerykański Chevron. Według nieoficjalnych informacji, decyzję o tym, czy tylko zamrozi inwestycje, czy wyjdzie z Polski, ma podjąć do końca roku. Wśród właścicieli ponad 100 koncesji poszukiwawczych wydanych w Polsce są jeszcze m.in. PGNiG, Lotos, Orlen i ConocoPhillips.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy