Od grudnia zeszłego roku absolwenci w okresie 4 lat od dnia otrzymania dyplomu oraz studenci ostatniego roku studiów wyższych mogą składać wnioski o udzielenie pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Maksymalna kwota pożyczki wynosi 60 tys. zł. Jeśli zaś utworzą nowe stanowisko pracy dla bezrobotnego, otrzymają jeszcze 20 tys. zł.
Obecne jej oprocentowanie wynosi 0,69 proc. w skali roku (0,25 stopy redyskonta weksli NBP), a okres spłaty to 7 lat. Beneficjenci programu będą mogli skorzystać również z możliwości karencji kapitału do roku. Skąd te pieniądze ? Resort pracy i Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) wraz z partnerami połączyli siły, by ułatwić studentom i absolwentom transfer z uczelni do biznesu.
Jednak program pod hasłem „Pierwszy biznes — wsparcie w starcie” startuje na razie w trzech województwach — małopolskim, mazowieckim i świętokrzyskim.
To pilotaż, który jeśli się sprawdzi, zostanie rozszerzony na inne regiony. Wnioski o pożyczki na razie złożyło kilkadziesiąt osób, ale zawarto już też pierwsze umowy. Pierwszą pożyczkę otrzymała absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, która założyła własny gabinet stomatologiczny.
W województwie świętokrzyskim pieniądze dostał student Politechniki Lubelskiej, który ma je przeznaczyć na założenie pracowni projektowo-drogowej w Sandomierzu, oraz absolwent Politechniki Świętokrzyskiej, który założył firmę budowlaną zajmującą się konstrukcjami oraz pokryciami dachowymi. Pieniądze są dystrybuowane przez pośredników finansowych.
W Małopolsce — Małopolski Fundusz Ekonomii Społecznej, na Mazowszu — Mazowiecki Regionalny Fundusz Pożyczkowy, a w województwie świętokrzyskim — Agencja Rozwoju Regionalnego w Starachowicach. Pełnią one również rolę doradczą. Każdy, kto ma pomysł na biznes, ale nie wie, jakie ma szanse na jego powodzenie, lub nie wie, jak skonstruować biznesplan — może liczyć na ich pomoc.