Na europejskich giełdach we wtorek panowały doskonałe nastroje. Spadek notowań ropy nawet do 105 USD zachęcił inwestorów do akcji w nadziei, że tańsze paliwa pomogą zmniejszyć inflację, złagodzić politykę monetarną i skłonią konsumentów do zakupów. Popyt stymulowało dobre otwarcie na Wall Street — Dow Jones z miejsca wzrósł o ponad 200 pkt.
Z 18 europejskich indeksów branżowych w momencie rozpoczęcia sesji za oceanem rosło 15. Najmocniej, blisko o 3,5 proc., szły w górę wskaźniki branży motoryzacyjnej i turystycznej. Ten ostatni grupuje także linie lotnicze, m.in. British Airways (kurs spółki rósł o ponad 5 proc.). Na rynkach amerykańskich drożały spółki finansowe. Na początku sesji walory Bank of America drożały o ponad 5 proc., a Citigroup prawie o 4 proc. O ponad 2 proc. taniały akcje koncernów naftowych Chevron i ExxonMobil. Poza taniejącą ropą nastroje poprawiał wzrost notowań dolara, który we wtorek wobec euro był wart najwięcej od lutego.
Marek Druś