Taniejąca ropa zaszkodziła Wall Street

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 19-12-2008, 00:00

Na amerykańskich parkietach znów było nerwowo. Początkowo udział w niezdecydowaniu graczy miały dane makro, które okazały się lepsze od prognoz, ale potwierdziły stan recesji. I choć przez wiele godzin skala zmian indeksów była mocno ograniczona, jednak pod koniec sesji przecena nabrała tempa.

Stronę popytową starały się wesprzeć deklaracje prezydenta-elekta i ministra skarbu o podjęciu kolejnych działań zapobiegających pogłębieniu kryzysu gospodarczego. Z kolei sprzedających motywował przede wszystkim znaczący spadek cen ropy, bijący w notowania spółek paliwowych. Pod kreską handlowano walorami Chevrona i Exxon Mobil. Silnie zniżkował też kurs papierów Schlumbergera, największej firmy specjalizującej się w obsłudze pól naftowych. Inwestorzy po prostu boją się, że OPEC nie zredukował wystarczająco wydobycia, by zrekompensować spadek popytu.

Presja podaży zbiła wyceny GM, Forda i Chryslera. Trójka z Detroit zapowiedziała zamknięcie 59 fabryk w następnym miesiącu. Firmy nie są w stanie odreagować na razie najgorszych od 26 lat wyników sprzedaży, czekając na rozstrzygnięcia odnośnie planu ratunkowego dla branży motoryzacyjnej.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane