Giełdowy holding przemysłowy FAM to dziś jedna z ważniejszych inwestycji portfelowych funduszu Tar Heel Capital (THC), specjalizującego się w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Za dwa, trzy lata THC chciałby wyjść ze spółki, ale najpierw rozwinie jej biznes cynkowniczy.

— W krótkiej perspektywie rozważamy sprzedaż spółkizależnej Stradom, która zwykle przynosiła straty. Ten producent tkanin technicznych ma potencjał, ale wymaga inwestycji. Pieniądze z jego sprzedaży zostaną przeznaczone na inwestycje w segment cynkowniczy FAM — mówi Grzegorz Bielowicki, założyciel THC. Uważa, że FAM powinien rozwijać skalę działania, tym bardziej w trudnym okresie dla branży uzależnionej od kondycji budowlanki.
Szukanie okazji…
— Sprzedaż produkcji budowlanej spada. To okazja do konsolidacji. Na rynku jest kilka cynkowni, które mogą zmienić właściciela, a w scenariuszu rozwoju FAM są akwizycje. Spółka się rozgląda. Na ewentualne przejęcie raczej nie przewiduje emisji akcji. Wystarczy sprzedaż Stradomu i oddłużenie FAM — mówi założyciel THC. Grzegorz Bielowicki przyznaje, że po kiepskim półroczu 2013 (strata netto wyniosła 1,62 mln zł) cały rok może być słabszy dla grupy FAM. Liczy jednak na poprawę w kolejnych latach.
— FAM będzie poprawiać efektywność. Dekoniunktura wyeliminuje część producentów z rynku, na którym firma — z kilkunastoma procentami udziałów — jest jednym z trzech głównych graczy — mówi Grzegorz Bielowicki. Branża cynkownicza liczy, że kiepskie pierwsze półrocze uda się odrobić jeszcze w tym roku.
— Druga połowa roku jest zdecydowanie lepsza od pierwszej, w której długa zima wstrzymała prace inwestycyjne. Problemy firm budowlanych sprawiły, że było mało pracy. Teraz jest jej dużo i dla firm wykonawczych, i dla cynkowni, więc wzrost wolumenów powinien być co najmniej taki jak w 2012 r. — mówi Artur Rusin, kierownik marketingu w Ocynkowni Śląsk.
Uważa, że branży dobrze wróży program drogowy oraz planowane inwestycje w infrastrukturę energetyczną — zwłaszcza konieczność wymiany linii przesyłowych.
…i potencjału
FAM to niejedyny biznes THC. Fundusz, który zebrał od inwestorów 50 mln EUR, ma pięć lat na zainwestowanie pieniędzy. Po przejęciu dostawcy maszyn dla przemysłu Rockfin namierza kolejne cele.
— Obecnie przyglądamy się blisko 100 potencjalnym projektom akwizycyjnym, z których 30 jest zaawansowanych. Chcemy kupować firmy mające potencjał co najmniej dwukrotnego wzrostu przychodów. Nasz horyzont inwestycyjny wynosi od trzech do siedmiu lat. Na pojedyncze projekty chcemy przeznaczać od 8 do 100 mln zł. Jeśli wydamy zebrane pieniądze, za dwa lata zbierzemy kolejne — mówi założyciel THC. Fundusz rozwija też przejęty LiveChat Software — dostawcę oprogramowania do komunikacji w internecie — w którym ma 40 proc. udziałów.
— 2012 r. LiveChat Software zakończył z 6 mln zł zysku netto, a teraz co miesiąc zarabia około 1 mln zł. Sprzedaż rośnie o kilka procent miesięcznie. Na razie nie będziemy go sprzedawać. Myślimy o kolejnych akwizycjach w branży. Chcemy kupować firmy, które mają potencjał, by stać się globalnymi graczami — tak jak LiveChat — mówi Grzegorz Bielowicki.