Targi turystyczne: branżę czekają trudne dwa lata
Touroperatorzy spodziewają się, że najbliższe dwa lata będą trudne dla rynku. Spadek imprez samolotowych nie wpłynie na zwiększenie wyjazdów autokarowych. Nastąpi natomiast zmiana kierunków oraz skracanie przeciętnego czasu wyjazdu.
W IX Międzynarodowych Targach Turystycznych, zorganizowanych w Warszawie przez Międzynarodowe Targi Polska, wzięło udział 500 wystawców z 49 państw (rok temu było ich 512). Targi odbyły się w dniach 27-29 września. Wystawcy podkreślali, że imprezie towarzyszy trudna dla turystyki sytuacja spowodowana zarówno atakami terrorystycznymi w USA, jak i stanem gospodarki w kraju.
— Spodziewam się, że sytuacja wróci do normy w ciągu dwóch lat, ale będzie to bardzo trudny okres — twierdzi przedstawiciel Ogólnokrajowej Spółdzielni Turystycznej Gromada.
Boomu nie będzie
Touroperatorzy zgodnie podkreślają, że należy spodziewać się kolejnych spadków liczby rezerwacji wyjazdów na imprezy samolotowe. Zbyt duży jest obecnie strach przed lataniem i nie pomogą nawet atrakcyjne przeceny ofert.
— Nie oznacza to niestety wzrostu zainteresowania imprezami autokarowymi. Nie wszędzie przecież można dojechać. Turyści przyzwyczaili się ponadto do szybkich i komfortowych podróży. Zauważyliśmy, że w związku z trudną sytuacją gospodarczą, większość klientów poszukiwała wyjazdów tygodniowych. Nikt nie będzie jechał cztery dni, aby odpoczywać siedem — wyjaśnia przedstawiciel Gromady.
Zmiana kierunków
Przedstawiciele branży już obserwują zmiany kierunków wyjazdów turystów. Spada zainteresowanie krajami arabskimi oraz Turcją, prawie do zera zmalała popularność Izraela. Skorzystać może na tym Europa i kraje azjatyckie, np. Tajlandia, postrzegane jako bezpieczne dla turystów.
— Aby bronić się przed skutkami utraty turystów, rozszerzamy naszą ofertę o południowe kraje Europy, zmniejszając liczbę imprez do krajów arabskich — podkreśla Semir Hamouda, menedżer Oasis Tours z Warszawy.
— W tej chwili niewiele mogę zaoferować. Turystyce Izraela może pomóc tylko pokój i duże pieniądze. Dlaczego więc tu jestem? Aby nikt nie zapomniał, że istnieje taki kierunek — tłumaczy Zlatko Hirschl, dyrektor zarządzający Sunway Tours Israel.
Szansa dla Polski
Wystawcy podkreślają, że mimo tak trudnej dla branży sytuacji, jest szansa, aby Polska przyciągnęła więcej turystów.
— Turystyka krajowa może odnotować wzrost i skorzystać na obecnej sytuacji. Więcej ludzi zostanie w kraju, więcej turystów zagranicznych z krajów CEFTA i Niemiec może przyjechać do nas. Trzeba rozpocząć intensywną reklamę kraju, rozsądnie skalkulować ceny ofert, uważane za zbyt wysokie. Podnoszenie standardu usług w połączeniu z akcją promocyjną może znacznie zwiększyć przyjazdy turystyczne. Trzeba tę szansę wykorzystać — podkreśla Dorota Zadrożna z Polskiej Organizacji Turystycznej.
Wystawcy zauważają też, że polskiego rynku raczej nie zdominuje kilka wielkich firm turystycznych.
— Myślę, że nastąpi proces specjalizowania się poszczególnych biur w określonych usługach czy kierunkach — mówi Mirella Osmólska, kierownik działu turystycznego Eurostop z Poznania.