Targowi potentaci zmienią właścicieli

Marta Bellon
opublikowano: 12-02-2010, 00:00

Oj, dzieje się w branży targowej. Zmiany w akcjonariacie czekają lidera i wicelidera rynku. Z różnych powodów.

MTP będą prywatyzowane, Kielce mogą trafić na giełdę

Oj, dzieje się w branży targowej. Zmiany w akcjonariacie czekają lidera i wicelidera rynku. Z różnych powodów.

Ministerstwo Skarbu Państwa rozpoczęło przygotowania do prywatyzacji Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP). Spółka, w której 60 proc. należy do państwa, a pozostałe 40 proc. do miasta, ma zostać sprzedana w przyszłym roku. Taką deklarację złożył wczoraj w Sejmie Adam Leszkiewicz, wiceminister skarbu. Według resortu, MTP są w dobrej kondycji finansowej. Ich wynik finansowy z 2009 r. wyniósł około 7 mln zł

— Jest to spółka, w której wartość naszych udziałów wynosi około 300 mln zł — wyjaśniał Adam Leszkiewicz.

Na bezpłatne przekazanie jej udziałów raczej nie mają co liczyć samorządy. Wiceminister wyjaśniał, że byłoby to sprzeczne z interesami skarbu państwa. Przy prywatyzacji MTP ma być zastosowany tryb zaproszenia do negocjacji.

MTP to największy organizator targów w kraju. W ubiegłym roku odbyły się tam 52 imprezy. Głównym rywalem Poznania są Targi Kielce. W 2009 r. zorganizowały 45 targów.

Wariant GPW

Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce, nie ukrywa, że chciałby przejąć pozycję lidera polskiego rynku targowego. Ma w planach duży program inwestycyjny, którego jednak spółka, kontrolowana przez kieleckich samorządowców, nie będzie w stanie samodzielnie sfinansować. Dlatego przekształcają ją w spółkę akcyjną i rozgląda za inwestorem. Prezes Mochoń rozważa też wprowadzenie spółki na giełdę.

— Wybieramy firmę doradczą, która przygotuje dla nas raport dotyczący kierunków rozwoju i prywatyzacji. Chcemy być numerem 1 w Polsce — czy to z pomocą kapitału z giełdy, czy też inwestora branżowego — mówi Andrzej Mochoń.

Na wielomilionowe inwestycje udało się Targom Kielce dostać dofinansowanie, ale potrzebny jest też potężny wkład własny.

— Oczywiście mamy majątek, możemy brać kredyty, ale nie możemy utracić płynności. Do dalszej ekspansji potrzebujemy inwestora — tłumaczy prezes Mochoń.

"Polska jest duża"

W najbliższych miesiącach w Kielcach zakończy się budowa nowej hali i rozpocznie budowa kolejnej. Powstanie na miejscu tej, w której w ubiegłym roku wybuchł pożar. Ale to niejedyne inwestycje, które prezes Mochoń przygotowuje w tym roku. Kolejną będzie budowa centrum kongresowego. Pomieści tysiąc osób, będzie kosztować około 90 mln zł, a jego budowa potrwa dwa lata.

— Szacunkowy koszt tych wszystkich projektów to około 170 mln zł. Dofinansowanie z UE wyniesie 42 proc. — mówi Andrzej Mochoń.

Zwiększanie powierzchni wystawienniczej to tylko jeden z celów, jakie Targi Kielce wyznaczają sobie u progu nowego roku. Prezes Mochoń — jak każdy wytrawny gracz — nie chce ujawnić wszystkich planów. Na pytanie o dalszą ekspansję tajemniczo odpowiada: "Polska jest duża". I choć wizja kupna MTP jest dla niego kusząca, to jednak nierealna.

— To zdecydowanie przekracza nasze możliwości. Targi poznańskie mają zbyt duży majątek — przyznaje prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane