Tauron będzie sprzedawał i kupował

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2015-03-13 00:00

Sprzedaż farm wiatrowych, a potem kupno kopalni węgla kamiennego oraz kawałka PKP — taki plan realizuje Tauron.

— Porozumienie z partnerem w sprawie sprzedaży farm wiatrowych jest możliwe w ciągu najbliższych dni. Warunek brzegowy jest taki, że nie chcemy odnotować straty na tej transakcji — mówi Krzysztof Zawadzki, wiceprezes Tauronu Polskiej Energii.

Dariusz Lubera, prezes Tauronu
Marek Wiśniewski

Oznacza to, że Tauron chce sprzedać wiatraki co najmniej po wartości księgowej, a ta wynosi 1,2 mld zł. Nieoficjalnie mówi się, że sprzedaż 75 proc. udziałów w spółce Marselwind (farmy Marszewo, Lipniki, Wicko i Zagórze oraz Marszewo Etap — w budowie) może być wyceniona na 1,3 mld zł.

W styczniu wyłączność negocjacyjną uzyskał paneuropejski fundusz Marguerite, w którym udziały ma PKO BP. Strony planowały podpisanie umowy dwa tygodnie temu, ale negocjacje przedłużyły się ze względu na rozmowy z bankami w sprawie finansowania. Z wcześniejszych informacji wynikało, że umowa ma zawierać opcję odkupu farm przez Tauron za kilka lat.

Problem z długiem

Dla Tauronu transakcja to przede wszystkim poprawa bilansu przed dużymi inwestycjami. Na koniec 2014 r. wskaźnik długu netto do EBITDA wynosił 1,85, co oznacza wzrost o 0,42 r/r. Inwestycje w 2014 r. były jednak o 18 proc. niższe niż w 2013 r. i wyniosły 3,1 mld zł.

— Główną przyczyną spadku wydatków inwestycyjnych w 2014 r. jest przesunięcie w czasie inwestycji związanych z blokiem w Jaworznie — tłumaczy Dariusz Lubera, prezes Tauronu.

To oznacza, że prace w Jaworznie mocniej ruszą w 2015 r. Ogółem ma to podnieść poziom wydatków inwestycyjnych spółki do 4,5 mld zł. Tauron spodziewa się przy tym zmniejszenia korzyści z tytułu operacyjnej rezerwy mocy i spadku marży na sprzedaży związanego z rosnącą konkurencją. W 2016 r. przypada termin spłaty około 3 mld zł z tytułu obligacji wyemitowanych na zakup aktywów Vattenfalla. Tauron chce rolować ten dług.

— Nie widzimy żadnego ryzyka związanego z tym, że gotówka wyjdzie i nie wróci do spółki — podkreśla Krzysztof Zawadzki.

Na celowniku kopalnia i PKP

Pieniądze mogą się przydać nie tylko na inwestycje w to, co już jest częścią Tauronu, ale również nowe nabytki. Tym może być kopalnia Brzeszcze z Kompanii Węglowej.

— Jeśli Tauron sięgnie po kopalnię Brzeszcze, to tylko na zasadach opłacalnego biznesu. Ta transakcja może się odbyć wyłącznie na zasadach rynkowych — podkreśla Dariusz Lubera. — Do tej transakcji potrzeby jest partner finansowy. Dotychczas nie prowadziliśmy tego typu rozmów — dodaje Krzysztof Zawadzki.

Po pierwszym etapie analiz zarząd Tauronu zaaprobował jednak rekomendację doradców nabycia kopalni Brzeszcze. Warunkiem jest kupno jej nie od Kompanii Węglowej, ale Spółki Restrukturyzacji Kopalń, po oczyszczeniu z aktywów nie nadających się do restrukturyzacji. Nawet to nie oznacza jednak, że nie byłoby to trudne finansowo dla Tauronu. Właśnie dlatego chce kupić Brzeszcze przez spółkę celową z partnerem finansowym.

— Biorąc pod uwagę niezbędne wydatki inwestycyjne i operacyjne, jesteśmy przekonani, że wzięcie tego na bilans mogłoby spowodować przekroczenie poziomu 2 przez wskaźnik długu netto do EBITDA. Dlatego kupującym byłaby spółka celowa — zaznacza Krzysztof Zawadzki.

Tauron może w tym roku wyłożyć jeszcze kolejne kilkaset mln zł na PKP Energetykę. Z informacji „PB” wynika, że złożył ofertę wraz z PZU, które jest partnerem finansowym w tej transakcji. Energetyczny koncern jest uważany za faworyta w wyścigu o wycenianą na ok. 1 mld zł spółkę. W 2014 r. Tauron miał 18,4 mld zł przychodów, 3,6 mld zł EBITDA i 1,2 mld zł zysku netto.

OKIEM ANALITYKA

Dług nie jest jeszcze problemem

KAMIL KLISZCZ

DM mBanku

Nie można twierdzić, że Tauron sprzedaje farmy wiatrowe, by kupić kopalnię. Pomysł sprzedaży farm wiatrowych pojawił się dużo wcześniej niż koncepcja restrukturyzacji Kompanii Węglowej. Jeśli chodzi o zadłużenie, to polskie spółki energetyczne nie mają go wysokiego i trudno traktować je jako punkt odniesienia. Tauron ma długu najwięcej, ale poziom długu netto do EBITDA na poziomie 1,85 obiektywnie nie jest wysoki i nie stanowi obecnie powodu do niepokoju.

Trzeba jednak pamiętać, że branżę czekają duże inwestycje i poziom zadłużenia będzie rósł. Wydatki na kopalnię Brzeszcze na tym etapie trudno oszacować, ale pamiętając, ile Tauron płacił za kopalnie wcześniej, będzie to wydatek rzędu kilkuset milionów złotych, zupełnie nieporównywalny skalą z inwestycjami w Jaworznie. To, co cieszy, to wyraźna deklaracja, że Tauron kupi kopalnię od Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Wcześniej pojawiły się informacje, że bezpośrednio od Kompanii Węglowej, a to by oznaczało, że poniesie pełne koszty restrukturyzacji.