Zaczęło się od Stalowej Woli. To pierwszy z długiej listy projektów, zakładających potężne inwestycje w bloki gazowe lub gazowo-parowe w Polsce. Nowy blok gazowo-parowy buduje tam od końca 2012 r. Tauron, wespół z gazowym PGNiG.
Najwyraźniej idzie im na tyle dobrze, że Tauron postanowił uruchomić drugą, podobną inwestycję. W Łagiszy, gdzie pracują dziś starzejące się bloki węglowe Tauronu, firma chce postawić blok gazowo-parowy o mocy 413 MW. I też wespół z partnerem, choć tylko finansowym. Wczoraj Tauron podpisał porozumienie w tej sprawie z Polskimi Inwestycjami Rozwojowymi (PIR), zakładające, że udział partnera będzie mógł sięgnąć nawet maksymalnego dopuszczalnego poziomu, czyli 750 mln zł. Wartość projektu szacuje się natomiast na 1,5 mld zł.
— To już trzecia inwestycja PIR prowadząca do realizacji strategicznego celu, jakim jest poprawa bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Kolejne inwestycje PIR w tym sektorze powinny ujrzeć światło dzienne w najbliższych tygodniach — mówił wczoraj Mariusz Grendowicz, prezes PIR.
Dla Tauronu nowe inwestycje mają kluczowe znaczenie, bo jego istniejące bloki węglowe wyróżniają się zaawansowanym wiekiem na tle aktywów pozostałych firm energetycznych w kraju. A wiek oznacza niższą sprawność i wyższą emisyjność, co przy wyższych cenach praw do emisji dwutlenku węgla oznacza wyższe koszty.