3 PYTANIA DO DAWIDA PARUZELA, DYREKTORA CENTRUM SERWISU I KONTAKTÓW Z KLIENTAMI W BPSC
1. Czy dostawcy IT nadążają ze zmianami przepisów?
Bez obaw. Dostosowanie systemu informatycznego do nowych uwarunkowań prawnych lub podatkowych trwa zazwyczaj kilka miesięcy. Rozpoczyna się na długo przed wejściem w życie określonych regulacji. Z uwagą śledzimy wszystkie relacje dotyczące zmian przepisów. Nawiasem mówiąc, jest to zajęcie trudne i czasochłonne.Według analiz Grant Thorntona, ustawy i rozporządzenia, które zaczęły obowiązywać w Polsce w zeszłym roku, zajęły ponad 25 tys. stron maszynopisu. To o 11 proc. więcej niż w 2013 r. i 745 proc. więcej niż 20 lat temu.
2. Co wpływa na tempo przygotowań do modyfikacji systemów informatycznych?
Zależy to od kilku czynników. Popierwsze, jak długi jest okres vacatio legis. Po drugie, jak skomplikowane są nowe regulacje. Po trzecie, z jak zaawansowanych technologicznie rozwiązań korzysta przedsiębiorstwo. Im większe, bardziej funkcjonalne i złożone procesowo jest oprogramowanie, tym trudniej wprowadzać w nim zmiany. Czas na przygotowanie modyfikacji sprawdzonej pod kątem jej skutków dla wielu powiązanych funkcji powinien być dłuższy, niż pozwalają na to biznesowe realia. Kolejna trudność: wprowadzanie modyfikacji odbywa się bezpośrednio w środowisku aplikacyjnym klienta. W przypadku ERP zmiana oprogramowania musi pojawić się jednocześnie w różnie działających środowiskach informatycznych kilkuset przedsiębiorstw.
3. Na co najczęściej narzekają przedsiębiorcy, gdy muszą modyfikować oprogramowania?
Aktualizacja software’u, uruchomienie nowego modułu, serwisowanie szerszego funkcjonalnie oprogramowania — to wszystko kosztuje. Owszem, wdrożenia mogą przynieść oszczędności i wzrost wydajności pracy. Tyle że korzyści użytkownicy odczująjutro, a wydatki muszą ponieść dzisiaj. Chodzi też o wyścig z czasem. Właściciele firm słusznie się obawiają, że jeśli zmian IT nie przeprowadzą w terminie, narażą się na kłopoty. Przedsiębiorcy nie oczekują, że zmiany prawne będą omijały ich branże. Chcą tylko, by nowe regulacje były sygnalizowane z większym wyprzedzeniem, a okres vacatio legis był dłuższy.