Na początku pandemii najważniejszym celem było zapewnienie bezpieczeństwa – poprzez podział pracowników na mniejsze grupy, zwiększanie dystansu między biurkami czy częstsze sprzątanie biura. Szybko okazało się, że w dłuższej perspektywie do wymogów nowej rzeczywistości lepiej przygotowane są te biurowce, które zostały certyfikowane w systemie WELL oceniającym ich wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie użytkowników.
Audytorzy WELL analizują dany budynek przez pryzmat dziesięciu kluczowych kategorii, w tym jakości powietrza, oświetlenia czy komfortu termicznego. Praktycznie w każdej z nich istnieją coraz powszechniej dostępne technologie podnoszące efektywność pracy oraz bezpieczeństwo związane z przebywaniem w biurze stacjonarnym. Oto kilka przykładów.

Bezpieczniej i ekologicznie
Zastosowanie nowych technologii w biurowcu zaczyna się już w chwili wejścia lub wjazdu do niego. Bezdotykowe drzwi i bramki, dostęp do biura dzięki wirtualnej karcie w telefonie, automatyczne przywołanie windy, zastąpienie tradycyjnych kart dla gości kodami QR, a także system rozpoznawania tablic rejestracyjnych przy wjeździe na parking – to rozwiązania, których popularność rośnie. Można je znaleźć między innymi w budynkach realizowanych przez HB Reavis w Warszawie, takich jak wieżowce Varso Place czy kampus biurowy Forest.
Cześć rozwiązań ma też aspekt ekologiczny. Na przykład oświetlenie uruchamiane poprzez czujniki ruchu i obecności, które jest w obecnej sytuacji nie tylko bezpieczniejsze (użytkownicy unikają dotykania włączników), ale też bardziej energooszczędne.
Mierz i reguluj
Zdrowe i wspierające produktywność pracowników biuro wymaga mierzalnych danych, które po przeanalizowaniu umożliwiają łatwe zarządzanie nim. Dlatego twórcy najnowszych projektów biurowych proponują wykorzystanie sieci czujników montowanych w przestrzeni danej firmy. Dzięki tym urządzeniom zarówno liderzy organizacji, jak i jej personel zyskują lepszą kontrolę nad środowiskiem pracy.
– Z takich czujników korzysta opracowana przez HB Reavis platforma Symbiosy. W ten sposób można nie tylko lepiej kontrolować ogólne warunki, w jakich przebywają pracownicy, np. temperaturę czy wilgotność powietrza, ale też obłożenie pomieszczeń czy wręcz przepływ ludzi w biurze oraz dystans pomiędzy nimi. To rozwiązanie, które pomaga firmom tworzyć zdrową, a jednocześnie sprzyjającą produktywności przestrzeń – mówi Adam Jaszkowski, konsultant ds. planowania przestrzeni pracy w HB Reavis.

Jak wygląda takie rozwiązanie w praktyce? Wyobraźmy sobie jeden z najczęstszych biurowych problemów – poszukiwanie wolnej sali konferencyjnej. Prowadzenie stałych pomiarów obłożenia poszczególnych stref i pomieszczeń, a także panujących w nich warunków środowiskowych i technicznych pozwala na szybkie zlokalizowanie i zarezerwowanie, za pomocą specjalnej aplikacji, miejsca, które najlepiej nadaje się do konkretnego zadania, z jakim właśnie ma zmierzyć się pracownik.
Smartfon przewodnikiem po biurowcu
Oprócz wspomnianej funkcji karty dostępu, zastępującej typowy kawałek plastiku, telefon to także narzędzie, dzięki któremu łatwiej skorzystać z oferty handlowo-usługowej dostępnej w danym budynku lub jego okolicy. Przykładem są możliwości aplikacji mobilnej More by HB Reavis. To podręczne źródło informacji o dostępnych na miejscu udogodnieniach, ofertach lokali gastronomicznych, wydarzeniach specjalnych odbywających się w budynku, a nawet bezpośredni dostęp do usługi concierge.