TELBANK JEST NA CELOWNIKU NETII

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2000-05-09 00:00

TELBANK JEST NA CELOWNIKU NETII

Największy lokalny operator ma opcję na zakup od 25 do 49 proc. spółki

CISZA: Netia,kierowana przez Meira Srebernika, odmówiła wczoraj ujawnienia jakichkolwiek dodatkowych informacji dotyczących umów z akcjonariuszami Telbanku, poza tymi, które znalazły się w prospekcie emisyjnym. fot. BS

Netia, największy lokalny operator telekomunikacyjny, może kupić od 25 do 49 proc. akcji Telbanku. Taką szansę daje tej firmie szereg umów, które zawarła z mniejszościowymi akcjonariuszami tego operatora telekomunikacyjnego, świadczącego usługi teleinformatyczne głównie dla sektora bankowego i finansowego. Nie ma jednak pewności, czy dojdzie do takiej transakcji i jaka może być jej wartość.

W opublikowanym ostatnio prospekcie emisyjnym Netii znalazła się nie ujawniana dotychczas informacja dotycząca umów, jakie Netia zawierała od 1997 roku aż do teraz z mniejszościowymi akcjonariuszami Bankowego Przedsiębiorstwa Telekomunikacyjnego Telbank. Przewidują one, że po spełnieniu określonych warunków Netia Holdings i Netia Telekom mają prawo lub mogą zostać wezwane do nabycia od 25 do 49 proc. akcji BPT Telbank. Nie wiadomo jednak dokładnie, o jakie warunki chodzi.

— Nie możemy ujawnić nic ponad to, co znalazło się w prospekcie emisyjnym — mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.

Właścicielami Telbanku jest Narodowy Bank Polski (59 proc.) oraz 14 innych banków (41 proc.)

Telia chciałaby

Pewne jest natomiast, że Telbankiem mocno interesuje się Telia — największy akcjonariusz Netii. Szwedzi poinformowali wczoraj o zwiększeniu swoich udziałów w Netii z 30,2 proc. do 48,7 proc.

— Otrzymaliśmy na początku tego roku pismo od tego szwedzkiego operatora, w którym zarząd spółki informuje, że jest zainteresowany wejściem kapitałowym do Telbanku. Wcześniej jednak część naszych akcjonariuszy musiałaby się zdecydować na sprzedaż swoich akcji. Nic mi natomiast o tym nie wiadomo — mówi Paweł Byra, dyrektor biura zarządu Telbanku.

Można przypuszczać, że jeśli doszłoby do finalizacji takiej transakcji, to podmiotem kupującym byłaby jedna ze spółek należących do Grupy Netii, a środki na ten cel wyłożyłaby Telia.

Nie można również wykluczyć, że Telbank, który ma spore potrzeby kapitałowe i tylko w tym roku przeznaczy na inwestycje 103 mln zł, zdecyduje się na niepubliczną emisję akcji z przeznaczeniem dla inwestora zewnętrznego.

— Taka możliwość istniała już podczas zeszłorocznej emisji nowych akcji, z zastrzeżeniem jednak, że zewnętrzny podmiot będzie mógł kupić akcje Telbanku w sytuacji, gdy nie zdecydują się na to dotychczasowi akcjonariusze. Cała emisja nowych akcji o wartości nominalnej 33 mln zł trafiła jednak w ich w ręce — wyjaśnia Paweł Byra.

Klient wart zachodu

Zainteresowanie Telii i Netii Telbankiem wynika pewnie przede wszystkim z tego, że polskie przedsiębiorstwo dysponuje wyjątkowo atrakcyjną grupą klientów. Z jego usług korzysta około 100 banków i instytucji finansowych oraz ich 2 tys. oddziałów. Obsługuje też około 100 użytkowników elektronicznego systemu rozliczeń międzybankowych ELIXIR.

W sumie z usług BPT korzysta blisko 5000 odbiorców. Zatem korzyści dla Netii w wyniku ewentualnego powiązania kapitałowego z Telbankiem są trudne do przecenienia. Właściciele tej firmy muszą się jednak wcześniej zdecydować na wpuszczenie do spółki zewnętrznego inwestora branżowego.

Obecnie Telbank zatrudnia blisko 300 specjalistów w Warszawie i 17 centrach regionalnych. W 1999 r. przychody tej firmy wynoiosły 114 mln zł, a zysk netto ponad 12 mln zł.