Telbank zamierza zdobyć 131 mln zł

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2000-12-13 00:00

Telbank zamierza zdobyć 131 mln zł

Na najbliższym WZA Bankowego Przedsiębiorstwa Telekomunikacyjnego Telbank akcjonariusze mają zdecydować o podwojeniu kapitału akcyjnego. Wartość emisji ma sięgnąć 131 mln zł i niewykluczone, że część akcji obejmą nowi inwestorzy. Uzyskane w ten sposób środki spółka zamierza przeznaczyć m.in. na budowę śwatłowodowej sieci szkieletowej.

Najważniejszym punktem walnego zgromadzenia akcjonariuszy Telbanku, zaplanowanego na 27 grudnia, jest podwyższenie kapitału akcyjnego.

Spółka działająca w sektorze telekomunikacyjnym ma ogromne potrzeby kapitałowe i nowa emisja akcji ma właśnie zaspokoić część z nich. Z projektu uchwały wiadomo, że nowe walory trafią do dotychczasowych akcjonariuszy, choć zarząd firmy pozostawił sobie furtkę, gdyby część z nich nie skorzystała z przysługującego im prawa poboru. W takiej sytuacji możliwe jest przeprowadzenie niepublicznej oferty dla nowych inwestorów. Chodzi głównie o banki i instytucje finansowe, które nie są jeszcze akcjonariuszami Telbanku. Można by wymienić chociażby PKO BP.

Pieniądze na sieć

Kapitał akcyjny spółki wynosi 131 mln zł. Dzięki podwyższeniu miałby zostać podwojony i sięgnąć 262 mln zł. Pozyskane środki firma zamierza przeznaczyć na rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej, w tym m.in. na inwestycje w rozbudowę własnej sieci światłowodowej. Na razie obejmuje ona Warszawę, a planowane jest zbudowanie połączeń między największymi aglomeracjami na terenie Polski.

Nie ma jednak pewności, czy akcjonariusze zaakceptują propozycję zarządu firmy, dotyczącą wielkości emisji. Pewne jest jednak, że w przypadku każdej z pięciu wcześniejszych emisji akcji korzystali z przysługującego im prawa poboru i opłacali nowe akcje. Tym razem jednak wielkość proponowanego podwyższenia kapitału jest znacznie wyższa (ostatnie w 1999 r. wyniosło 33 mln zł).

Nie można zatem wykluczyć, że część nowych akcji kupią inwestorzy z zewnątrz. Nie należy jednak spodziewać się wpuszczenia do firmy dominującego gracza spoza sektora bankowego, choć kandydatów nie brakuje. Jednym z nich mogłaby być Netia.

Ten największy niezależny operator telefonii stacjonarnej zawarł z mniejszościowymi akcjonariuszami Telbanku szereg umów, na mocy których — po spełnieniu określonych warunków — Netia Holdings i Netia Telekom mają prawo lub mogą zostać wezwane do nabycia od 25 do 49 proc. akcji Telbanku. O jakie warunki chodzi — nie wiadomo. Strony nie chciały ujawnić tych informacji.

Raczej niechętni

Tajemnicą poliszynela jest również, że szwedzka Telia (główny właściciel Netii) poinformowała na początku tego roku zarząd Telbanku, że jest zainteresowana wejściem kapitałowym do spółki. Z naszych informacji wynika jednak, że właściciele Telbanku: Narodowy Bank Polski (59,7 proc.) oraz 14 innych banków i Związek Banków Polskich (40,3 proc.) nie są zainteresowane takim aliansem i jeśli zaszłaby potrzeba pozyskania nowych inwestorów dla spółki, to wybór padnie raczej na inne banki lub instytucje finansowe.

Obecnie Telbank zatrudnia ponad 300 specjalistów w Warszawie i 17 centrach regionalnych. W 1999 r. przychody tej firmy wyniosły 114 mln zł, a zysk netto ponad 12 mln zł.