Tele-Fonika Kable może zostać sprzedana

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2002-08-06 00:00

Pracownicy Tele-Foniki Kable z Ożarowa chcą dziś w obecności przedstawicieli resortu gospodarki uzyskać zgodę zarządu na sprzedaż przeznaczonej do likwidacji fabryki. Deklarują, że wtedy ujawnią inwestorów, którzy są gotowi przejąć nie tylko ich zakład, ale cały holding.

Dziś w Ministerstwie Gospodarki dojdzie do spotkania przedstawicieli komitetu protestacyjnego fabryki kabli w Ożarowie, zarządu spółki Tele-Fonika Kable (TFK), właściciela zakładu, oraz przedstawicieli resortu. Celem rozmów jest uzyskanie od zarządu TFK zgody na zakup fabryki, którą władze spółki chcą zamknąć.

Przedstawiciele załogi ożarowskiej fabryki, od 106 dni prowadzącej akcję protestacyjną, twierdzą, że znaleźli silnych inwestorów gotowych nawet w trzy tygodnie sfinalizować transakcję zakupu zakładu, a jeśli TFK zechce, również fabryk w Szczecinie-Załomiu i Bydgoszczy.

— Zainteresowanych jest kilku. Ich nazw nie możemy ujawniać. Podamy je w momencie oficjalnej decyzji zarządu TFK o chęci sprzedaży zakładu bądź całej grupy — informuje Sławomir Gzik z komitetu protestacyjnego fabryki w Ożarowie.

Wiadomo tylko, że wśród zainteresowanych zakupem majątku TFK są firmy z Polski i z zagranicy.

Do niedawna władze TFK spółki utrzymywały, że sprzedaż fabryk wchodzących w skład grupy nie jest możliwa.

— Jeśli zostanie nam dostarczona rzetelna oferta, zawierająca m.in. cenę odpowiadającą rynkowej wartości majątku i gwarancje finansowe transakcji, gotowi jesteśmy rozważyć jej warunki — wyjaśnia Jerzy Jurczyński, rzecznik TFK.

Zarząd TFK ma jednocześnie nadzieję, że nie jest to kolejny chwyt związkowców, którzy jedynie chcą opóźnić zamknięcie zakładu w Ożarowie. Nie wiadomo jednak, czy zarząd TFK zgodzi się na sprzedaż fabryki z majątkiem, czy jedynie samych nieruchomości.

Właścicielem Tele-Foniki Kable jest Tele-Fonika KFK, kontrolowana przez Bogusława Cupiała.

Możliwe więc, że ostatnia decyzja Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, która cofnęła Tele-Fonice KFK zgodę na przekroczenie 50 proc. głosów na WZA Tele-Foniki Kable (dawniej Elektrim-Kable), spowodowała, że zarząd spółki zmieni zdanie i zechce pozbyć się przynajmniej zakładu w Ożarowie.

Sprzedaż zakładu potencjalnemu inwestorowi oznacza dla TFK stworzenie konkurenta na mocno podupadającym rynku kabli.