Tele-Fonika Kable przedłużyła termin składania ofert na zakup terenu fabryki w Ożarowie. Problem w tym, że potencjalni kupcy nie mają wstępu do zakładu, bo jest on okupowany przez byłych pracowników spółki.
Zarząd spółki Tele-Fonika Kable (TFK) do końca października, czyli o ponad miesiąc, przedłużył termin składania ofert na zakup nieruchomości po likwidowanej fabryce kabli w Ożarowie Mazowieckim. Według Jerzego Jurczyńskiego, rzecznika TFK, głównym powodem tej decyzji jest brak dostępu do zakładu, który od pięciu miesięcy blokują zwolnieni pracownicy.
Według przedstawicieli TFK, oferenci, zainteresowani przejęciem działki o powierzchni ponad 334 tys. mkw. wraz z istniejącymi tam obiektami, znają tylko dokumentację techniczną terenu.
— Nikt nie odważy się zabrać do Ożarowa osób zainteresowanych zakupem nieruchomości z obawy przed atakami protestującej załogi — tłumaczy Jerzy Jurczyński.
Władze TFK nie mają na razie pomysłu, jak pozbyć się pikietujących pracowników. Ci chcą z kolei przetargu na sprzedaż kompletnej fabryki wraz z liniami produkcyjnymi. Przedstawiciele spółki nie ujawniają, kto interesuje się zakupem terenu w Ożarowie. Nieoficjalnie mówi się, że są to głównie firmy handlujące nieruchomościami.
Blokada zakładu kosztuje TFK już ponad 35 mln zł. Wstępnie analitycy rynku nieruchomości działkę wraz z infrastrukturą wycenili na kwoty rzędu 25 do 40 mln zł. Władze Tele-Foniki nie ukrywają, że blokada zakładu odbije się na tegorocznych wynikach spółki. Nie wiadomo jednak, jak bardzo. Jeśli sprawdzą się szacunki co do wartości działki, to możliwe, że jej sprzedaż nawet nie powetuje strat wynikających z blokady fabryki.