Telefon pomocny niczym komputer

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 18-10-2006, 00:00

Telefon komórkowy już dawno przestał służyć tylko do rozmawiania i wysyłania SMS-ów. Menedżerowie wymagają od niego o wiele więcej.

Menedżer to atrakcyjny klient dla producentów telefonów komórkowych. Może on sobie pozwolić na kupno drogiego aparatu. Jednak wydane pieniądze muszą przełożyć się na jakość produktu.

— Telefony dla kadry kierowniczej rozwijają się równolegle z szeregiem innych rozwiązań IT. Niejednokrotnie aplikacje telefoniczne mogą być integrowane z innymi systemami w firmie bądź też stanowić ich integralną część. Tak więc aparaty te wymagają sprawnego i niezawodnego systemu operacyjnego oraz coraz szybszych procesorów. Opisując możliwości telefonów, wkraczamy na pole do niedawna jeszcze zarezerwowane dla komputerów osobistych — zauważa Paweł Dwornik z Alcatel Polska.

Nowe funkcje

— Telefony do zastosowań biznesowych mają wiele funkcji ułatwiających codzienną pracę. Umożliwiają szybki dostęp do internetu, poczty korporacyjnej, pozwalają synchronizować kalendarz i kontakty z komputerem osobistym, a także edytować dokumenty — mówi Wojciech Liczkowski z Motoroli.

Komórka ma również zastępować zwykły notatnik z datami i godzinami spotkań czy zadaniami do wykonania.

— Podstawową funkcją pozostaje szeroko rozumiany organizer, sprawnie synchronizujący się z najpopularniejszymi programami na PC. Ważne jest, by nie gubił bądź nie zmieniał numerów telefonów, dat zaplanowanych spotkań czy też tzw. przypominaczy. Funkcja wydaje się banalna, a nawet azjatyccy giganci miewają z nią problem. Ważna jest też wygodna przeglądarka internetowa oraz dostęp do sieci nie tylko przez GSM — opowiada Paweł Dwornik.

Istotnym kryterium jest możliwość współpracy telefonów komórkowych z innymi urządzeniami, np. za pomocą łącza Bluetooth.

Smartfony

Coraz większą popularnością, szczególnie wśród menedżerów, którzy większą część dnia spędzają poza biurem, cieszą się smartfony.

— To przede wszystkim narzędzia dla ludzi aktywnych, którzy wiele czasu spędzają poza biurem, a od telefonu wymagają funkcjonalności peceta. Wykorzystują otwarte systemy operacyjne, takie jak Linux czy Windows, które pozwalają na instalowanie dodatkowych aplikacji, czyli dostosowanie funkcjonalności telefonu do potrzeb konkretnego użytkownika — wyjaśnia Wojciech Liczkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu