Telefon wypiera internet i sklepowe koszyki

opublikowano: 19-01-2016, 22:00

Kilka lat temu posiadanie mobilnej strony mogło się wydawać fanaberią. Dziś brak takiej witryny skazuje sklep na klęskę.

Liczba osób, które stale płacą za produkty i usługi przez smartfony i tablety, sięgnie w tym roku 50 mln. To wzrost o 150 proc. rok do roku — wynika z najnowszego raportu Deloitte „TMT Report 2016”. Głównym czynnikiem, który zniechęcał konsumentów do mobilnych płatności, były skomplikowane systemy obsługujące te operacje.

— Dużym problemem dla sklepów WWW jest zjawisko fachowo nazywane porzuconym koszykiem. Chodzi o to, że wielu klientów rozpoczyna zakupy na telefonie, ale na jednym z etapów rezygnuje. Często ma to związek ze źle działającą stroną lub aplikacją. Generalnie zasada mówi, że im mniej potrzeba kliknięć, tym lepiej — mówi Dagmara Kruszewska, dyrektor zarządzająca Sofort w Polsce.

Zakupy przez dotyk

Pojawiają się jednak narzędzia touch commerce, które umożliwiają zakupy przez dotyk (autoryzacja transakcji odbywa się za pomocą odcisku linii papilarnych i kilku kliknięć w tzw. dedykowanej aplikacji). To takie rozwiązanianapędzają rynek m-commerce. Znajdują one uznanie szczególnie u młodych konsumentów (poniżej 25. roku życia). Dotyczy to także Polski — według Google Consumer Barometer, aż 98 proc. przedstawicieli tej grupy wiekowej regularnie korzysta ze smartfonów.

Do myślenia dają też badania Gemiusa, według których Polacy częściej łączą się z internetem (75 proc.) za pośrednictwem urządzeń przenośnych niż komputerów stacjonarnych (62 proc.). Komórkowy boom zakupowy niektórym placówkom e-handlu przyniesie rozwój, ale inne może zmieść z rynku. Bankructwo grozi tym, które nie inwestują w technologię.

— Witryny sklepów internetowych powinny być przejrzyste, bezpieczne i dostosowane do formatu smartfonów. Dziś zakupy za pomocą urządzenia mobilnego robi co trzeci internauta. W niedalekiej przyszłości z m-commerce będzie chciała korzystać zdecydowana większość. Stracą ci detaliści, którzy nie dostosują się do tych zmian — wskazuje Dagmara Kruszewska.

Technologiczny darwinizm

Raport Izby Gospodarki Elektronicznej „M-commerce. Kupuję mobilnie” nie pozostawia złudzeń: kto skąpi na inwestycje w mobile, skazuje się na porażkę. 33 proc. konsumentów uważa, że sklep bez strony lub aplikacji mobilnej jest niedostosowany do potrzeb klienta. Niemal taki sam odsetek respondentów twierdzi, że jest nie na czasie. Taka placówka uchodzi za nieprzyjazną i przegraną. Ale to nie koniec złych wieści dla osób prowadzących handel w sieci: nawet najlepsza strona WWW im nie pomoże, jeśli zlekceważą analitykę biznesową.

— Nie wszystkie firmy radzą sobie z pozyskiwaniem danych, a już powinny przesunąć punkt ciężkości z gromadzenia informacji na ich przetwarzanie w czasie rzeczywistym. Wykorzystywanie zaawansowanych metod analitycznych do stałego wzrostu zaangażowania i lojalności klientów ma realne odzwierciedlenie w sukcesach biznesowych przedsiębiorstw — komentuje Daniel Kierdal, dyrektor sprzedaży w SAP Polska. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu