Telekineza idzie na NewConnect

Alina Treptow
opublikowano: 2013-11-06 00:00

Promedycznymi grami spółka chce podbić m.in. polskie szkoły. Na celowniku ma też rynek amerykański.

Dziecko zakłada specjalne słuchawki i kieruje postacią w grze komputerowej. Bez żadnego pilota czy joysticka, ale falami własnego mózgu. To najnowszy produkt spółki badawczo-rozwojowej Mind Plus, założonej m.in. przez Rafała Aleksandrowicza. Opis produktu brzmi znajomo, ponieważ podobny opracowywała spółka Neuro-Code, również zarządzana przez Rafała Aleksandrowicza. Jej akcjonariusze nie doszli jednak do porozumienia co do dalszego finansowania i się rozstali.

Rafał Aleksandrowicz, prezes spółki Mind Plus (FOT. TP)
Rafał Aleksandrowicz, prezes spółki Mind Plus (FOT. TP)
None
None

— W produkcie Mind Plus skupimy się na samym oprogramowaniu i tworzeniu gier. Na początek chcemy wejść do szkół, ponieważ nasza nietypowa neuroterapia poprawia pamięć i wspomaga koncentrację. Znajdzie też zastosowanie w terapii ADHD — twierdzi Rafał Aleksandrowicz, prezes spółki.

Spółka ma pierwsze umowy. Jej produkty można spotkać w kilkudziesięciu małopolskich szkołach. Ich zakup sfinansowało m.in. starostwo w Krakowie. Trwają rozmowy z kolejnymi samorządami i szkołami. Największe nadzieje spółka wiąże z negocjacjami w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

— Gdyby udało się stworzyć ogólnopolski program dla szkół, wykorzystujących naszą technologię,byłby to duży sukces. Chociaż i bez niego chcemy, aby za rok nasze urządzenia były w 300-400 szkołach — mówi Rafał Aleksandrowicz.

Mind Plus prowadzi też negocjacje z branżą wojskową oraz sportową. Oferta zainteresowała również firmy, które chcą poprawić stan psychofizyczny i koncentrację pracowników. Spółka nie zapomniała również o Kowalskim. Kończy prace nad produktem, który trafi na rynek masowy pod koniec roku. Planuje też ekspansję geograficzną.

— Chcemy wejść na rynek amerykański, gdzie jest bardzo duże zainteresowanie takimi produktami. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z potencjalnym dystrybutorem. Chce on sprzedawać wszystkie nasze produkty, zarówno dla szkolnictwa, jak i rynku masowego — twierdzi Rafał Aleksadrowicz.

W związku z tymi planami spółka poszuka kapitału na małej giełdzie. Przygotowuje się do debiutu (finalizuje umowę z doradcą) w 2014 r.

— Chcemy pozyskać kilkanaście milionów złotych — mówi Rafał Aleksandrowicz.

Spółka nie ujawnia wyników oraz prognoz finansowych. Jeden z zarządzających funduszem, chcący zachować anonimowość, twierdzi, że dobrym kierunkiem dla krakowskiej spółki jest rynek terapii ADHD.

— Jest on duży i dynamicznie rośnie. Dominują na nim jednak terapie farmakologiczne — mówi nasz rozmówca.