Telekolejowa kuracja wstrząsowa

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 30-08-2006, 00:00

Przynoszący straty operator musi zwolnić pracowników, jeśli nie znajdzie pomysłu na rozwój. Pomysł może jest, ale brakuje pieniędzy.

Telekomunikacja Kolejowa (TK) to jeden z mniejszych operatorów na rynku, ale od kilku dni ma prezesa, którego nazwisko jest dobrze znane na rynku telekomunikacyjnym. Maciej Srebro, nowy szef Telekomunikacji Kolejowej, to były minister łączności w rządzie Jerzego Buzka. Jeszcze niedawno Maciej Srebro był wymieniany jako kandydat na szefa Polkomtela, operatora sieci Plus i Sami Swoi.

— Minister Jerzy Polaczek poprosił mnie o objęcie tej funkcji, bym zdynamizował działalność firmy i spowodował, by Telekomunikacja Kolejowa stała się operatorem z prawdziwego zdarzenia — mówi Maciej Srebro.

Jest kiepsko…

Kondycja TK, posiadającej blisko 1-procentowy udział w rynku telefonicznym, jest kiepska. W firmie, której przychody maleją z roku na rok, pracuje 3,5 tys. pracowników. Koszty zatrudnienia i nierentowne umowy sprawiły, że spółka ma straty — w 2005 r. 43,2 mln zł przy 209,5 mln zł przychodów.

— Restrukturyzacja zatrudnienia jest niezbędna. Zakładam, że związki zawodowe będą myślały racjonalnie — jeżeli w firmie nie zaczną działać mechanizmy biznesowe, będzie ona powoli chyliła się ku upadkowi. Szansą na wykorzystanie tak dużej liczby pracowników jest wdrożenie systemu GSMR, będącego standardem w łączności kolejowej w Unii Europejskiej. Będziemy w tym zakresie realizować program pilotażowy — podkreśla Maciej Srebro.

Nowy szef TK przyznaje, że niektóre umowy podpisane przez firmę są nierentowne.

— Ale nie sposób odpowiedzieć na to pytanie ze 100-procentową pewnością, gdyż brakuje pełnego oprzyrządowania informatycznego, pozwalającego przeprowadzić rzeczywisty rachunek kosztów — dodaje Maciej Srebro.

Były minister łączności zamierza przejrzeć jeszcze raz rachunki Telekomunikacji Kolejowej.

— Najprawdopodobniej urealnimy stratę netto poprzez utworzenie rezerw na niespłacalne należności. Nie ma też co liczyć na zysk netto w tym roku — tłumaczy Maciej Srebro.

…ma być lepiej

Szef TK ma jednak ambitne plany.

— Chcemy sprzedawać przepływność, wykorzystując 6 tys. km światłowodów PKP. Myślę, że moglibyśmy być partnerem w projektach związanych z telefonią komórkową, WiMaks czy Tetrą — wylicza Maciej Srebro.

Wejście w telefonię komórkową to podstawa strategii Telekomunikacji Kolejowej przygotowanej jeszcze przez poprzedni zarząd. Firma — ku zdumieniu rynku — uzyskała nawet wolne częstotliwości GSM1800, jednak ich nie odebrała. Nie zgodzili się na to jej akcjonariusze, bo nie mieli środków na rozwój sieci. Niezrażona niczym Telekomunikacja Kolejowa zamierza jednak startować w ponownym przetargu na te częstotliwości. Skąd ma mieć środki na realizację ambitnych pomysłów?

— Do realizacji naszych celów potrzebny jest partner — zaznacza Maciej Srebro.

Wcześniej prasa spekulowała, że TK chce sprzymierzyć się z Pol- komtelem, operatorem Plusa i Samych Swoich, w którym prawie połowę udziałów mają firmy pośrednio lub bezpośrednio zależne od skarbu państwa. Gdy Prawo i Sprawiedliwość uformowało rząd, politycy ponownie zaczęli wspominać o pomyśle konsolidacji aktywów telekomunikacyjnych pośrednio lub bezpośrednio zależnych od państwa.

— Nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie — ucina Maciej Srebro.

Okiem eksperta

Brak strategii

Telekomunikacja Kolejowa ma ciekawą infrastrukturę, która powinna na siebie zarabiać. Jeżeli tak się nie dzieje, to najwyraźniej spółka powinna ograniczyć koszty. Na pierwszy rzut oka widać, że powinna zatrudniać mniej osób. Zwolnienia to jednak decyzja polityczna. Alians z innym operatorem wydaje mi się być nieunikniony. Ale Polkomtel, który teoretycznie mógłby szukać operatora z rozległą infrastrukturą, może nie być w stanie podjąć takiej decyzji, dopóki trwa w klinczu właścicielskim.

Michał Marczak, DI BRE Banku

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu