Telekomunikacja: ugór do zaorania
W dziedzinie telekomunikacji nowe władze będą mieć dużo do zrobienia. Demonopolizacja rynku czy rozwiązanie sprawy opłat koncesyjnych to tylko niektóre z zadań.
Przed nowym rządem w zakresie polityki telekomunikacyjnej stanie wiele wyzwań. Najistotniejsze z nich to: wydanie kilkudziesięciu rozporządzeń do prawa telekomunikacyjnego, bez których o demonopolizacji rynku nie można mówić, rozwiązanie problemu opłat koncesyjnych i wreszcie szybkie stworzenie strategii funkcjonowania Poczty Polskiej i jej spółek zależnych (m.in. Banku Pocztowego).
Zadania, które staną przed nowym rządem, łączy jedno — wymagają szybkich decyzji. Należy liczyć, że członek gabinetu odpowiedzialny za sprawy łączności w przeciwieństwie do poprzedników z ZChN, będzie dysponował wiedzą o rynku telekomunikacyjnym już w momencie obejmowania posady. Nie ma bowiem czasu na eksperymenty. Tylko kompetencja i odwaga w podejmowaniu trudnych decyzji mogą zachęcić zachodnie telekomy do inwestowania. A to powinno przynieść korzyści nie tylko działającym na tym rynku podmiotom, ale i nam — konsumentom.
Okiem eksperta
Andrzej J. Piotrowski
dyrektor instytutu e-Gospodarki w centrum im. Adama Smitha
Sektor usług telekomunikacyjnych jest obecnie jednym z silniejszych hamulców rozwoju gospodarczego w Polsce. SLD staje wobec wyzwania, jakim jest diametralna zmiana strategii: z ukrytego konserwowania monopolu na preferencyjne wspieranie nowych podmiotów. Wobec braku lojalności Francuzów przy zakupie drugiej transzy akcji TP SA obrona krajowego rynku przez podział dominującego operatora jest rozwiązaniem błyskotliwym i przynoszącym szybsze rezultaty niż ewolucja praktykowana w UE. Na dodatek ożywienie inwestycyjne w telekomunikacji pobudzi rozwój innych sektorów i zwiększy wpływy do budżetu. Natomiast pozostanie przy obecnym modelu sektora oznaczałoby, że TP SA, ponosząc drastyczne koszty osłon socjalnych, „wyprodukuje” około. 40 tys. bezrobotnych i... impuls inflacyjny.
Równie pilne jest „odpluskwienie” prawa telekomunikacyjnego. A może prościej będzie je napisać od nowa? Pilnie też trzeba zmienić rolę, kompetencje i cele strategiczne URT.