Telekomunikacja wolna od przetargów

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2004-09-28 00:00

Niebawem firmy z branży telekomunikacyjnej nie będą miały obowiązku stosowania ustawowych procedur przetargowych.

Od 2 marca 2004 r. obowiązuje ustawa — Prawo zamówień publicznych. W najbliższym czasie czeka ją jednak nowelizacja, wynikająca z konieczności implementacji unijnych dyrektyw.

— Jedną z nowości, przewidzianych przez nowe dyrektywy, jest zwolnienie z obowiązku stosowania procedur zamówień publicznych przedsiębiorstw świadczących usługi telekomunikacyjne. Za takim posunięciem przemawiała liberalizacja dostępu do tego rynku usług — wskazuje Dariusz Piasta, dyrektor departamentu integracji europejskiej i współpracy międzynarodowej Urzędu Zamówień Publicznych.

Trzeba czekać

— Takie wyłączenie to krok w dobrym kierunku. Wprawdzie rozwiązanie nie zostało jeszcze wprowadzone do ustawy i nie wiadomo, kiedy to konkretnie nastąpi, ale przecież, im mniej rygorów przepisy nakładają na przedsiębiorców, tym lepiej — mówi Barbara Górska z Telekomunikacji Polskiej.

Warto wspomnieć, że obecnie ustawę — Prawo zamówień publicznych są zobowiązane stosować firmy z branży telekomunikacyjnej, m.in. wtedy, gdy prowadzą działalność na podstawie zezwolenia lub koncesji. Muszą one zorganizować przetarg jednak dopiero wówczas, gdy wartość zamówienia przekracza 600 tys. EUR dla dostaw i usług. Firma taka, nie musi jednak stosować ustawy, gdy inny operator świadczy usługi na tym samym obszarze geograficznym i tych samych warunkach.

Dwie formy

Poza tą zmianą dyrektywy przewidują także inne nowości.

— Zrównują one formę pisemną i elektroniczną przetargu. Oznacza to, że bez względu na wartość zamówienia będzie można zorganizować przetarg w jednej lub drugiej formie. Obecnie nasza ustawa w postępowaniach powyżej 60 tys. EUR wymaga zastosowania formy pisemnej — mówi Dariusz Piasta.