Telekomy i huragan Czaba przeceniły indeksy azjatyckich giełd

opublikowano: 2004-08-30 08:24

W mieszanych nastrojach toczyły się poniedziałkowe notowania na największych azjatyckich giełdach. Spadki stały się udziałem parkietów w Tokio, Seulu i na Tajwanie. Z kolei niewielką zwyżką indeksu Hang Seng mogła pochwalić się giełda w Hongkongu. Lekko wzrósł też rynek w Singapurze. Korekta to efekt przeceny telekomów i ataku huraganu Czaba na Japonię.

Japoński parkiet zniżkował pod wpływem przeceny walorów Nippon Telegrach & Telephone Corp. Wywołały ją doniesienia o powiększającej się na rzecz lokalnego rywala, Softbank Corp., stracie klientów. Dodatkowo, ocenę atrakcyjności inwestycyjnej walorów spółki zredukowali analitycy Deutsche Banku i Nikko Citigroup. Skala przeceny akcji NTT podczas rozpoczynającej nowy tydzień sesji sięgnęła powyżej 6 proc. Spółka córka holdingu, DoCoMo, straciła około 1 proc.

Głęboką – sięgającą blisko 4 proc. – korektę odnotowały też papiery KDDI, drugiego pod względem wielkości japońskiego operatora komórkowego. Podobnie jak w przypadku NTT, także tu motywem była przede wszystkim rewizja ratingu. Credit Suisse First Boston obniżył ocenę spółki do „neutralnie” z „ponad rynek”.

Na Tajwanie słabo spisały się akcje AU Optronics, największego na wyspie producenta płaskich monitorów. Straciły niemal 3 proc. na wartości. O 1 proc. mniej „schudły” walory Chi Mei Optoelectronics.

Nieźle zaprezentował się natomiast sektor bankowy, wspierany rosnącą o 2,6 proc. wyceną papierów Mizuho Financial Group. Japoński gigant finansowy ma otrzymać jeszcze w tym miesiącu 240 mld jenów publicznych funduszy, co zachęciło specjalistów z Merrill Lynch do podniesienia rekomendacji spółki do „kupuj” z „neutralnie”.

Z kolei w Seulu mocno spadła (-12 proc.) wycena papierów SK Securities po tym, jak największy udziałowiec zakończył rozmowy w sprawie sprzedaży udziałów w domu maklerskim Seoul Securities, który należy w części do miliardera George Sorosa.