Telekomy: SP zarobi mniej na koncesjach
Budżetowi państwa powinno zależeć na zamianie opłat koncesyjnych na inwestycje, bo w dłuższej perspektywie państwo zarobi na tej operacji — twierdzą przedstawiciele niezależnych operatorów telekomunikacyjnych. Ich zdaniem, wpływy w 5 latach zwiększą się z planowanych 400 mln EUR (1,36 mld zł) do 1,33 mld EUR (4,43 mld zł).
Budżet na zamianie opłat koncesyjnych na obligatoryjne inwestycje może tylko zyskać — wynika z obliczeń niezależnych operatorów telekomunikacyjnych. W tej chwili ich zobowiązania koncesyjne do 2010 r. wynoszą około 400 mln EUR (1,36 mld zł). Jeśli — ich zdaniem — koncesje zostaną zamienione na inwestycje, to wpływy bezpośrednie do Skarbu Państwa w okresie 15 lat wyniosłyby nie 400 mln EUR, ale 1,33 mld EUR (4,43 mld zł). Jeszcze lepiej byłoby z wpływami pośrednimi. W ciągu 15 lat mają wynieść nawet 13,8 mld EUR (46,9 mld zł).
Generowanie wpływów
— Konieczność uiszczenia wpłat za koncesję (po niekorzystnej zmianie warunków rynkowych) sprawi, że niezależni operatorzy nie będą mieli pieniędzy na inwestycje w infrastrukturę. Takie inwestycje zaś generują rozwój rynku telekomunikacyjnego, wzrost gospodarczy i zwiększają wpływy do budżetu — wyjaśnia Jarosław M. Janiszewski, prezes Telefonii Lokalnej.
Podobne opinie można usłyszeć ze strony pozostałych dwóch operatorów — El-Netu i Netii.
Budżet pod ścianą
Przed kilkoma dniami w rozmowie z „PB” Tomasz Szyszko, szef resortu łączności, stwierdził, że w tej sprawie możliwe jest osiągnięcie kompromisu z operatorami, a jako jedną z możliwości podał zamianę opłat za koncesje na obligatoryjne inwestycje na terenach słabo zurbanizowanych. I to właśnie chyba jest największą kością niezgody między obiema stronami.
— Infrastrukturę na tych terenach będziemy stopniowo rozwijać. Jednak w związku z tym, że są one mało atrakcyjne ze względu na długi okres zwrotu z inwestycji, pomysł z inwestowaniem tylko na terenach wiejskich nie jest rozsądny, także z punktu widzenia wpływów do budżetu — twierdzi prezes Janiszewski.
Trzeba jednak pamiętać, że w tej chwili budżet bardzo potrzebuje środków, dlatego niełatwo mu będzie się rozstać z opłatami koncesyjnymi.